lepszy jeden kawalek babki ...jak cala babka...( upss! to zabrzmialo jak reklama sex-shopow...hahahahaha) a z drugiej strony wracajac do poczatkow diety...najlepiej by bylo bez tego jednego kawalka......najwazniejsze jednak to uswiadomic sobie ryzyko idace za tym jednym kawalkiem....i spojrzec w troszke inny sposob...."...moglo byc wiecej...wiec pierwsza mala wygrana juz za mna....nastepnym razem bedzie duza wygrana...bo obejde sie wogole"
aga nic nie jest zludzeniem,....ani to zemozesz wciagnac juz brzuch...ani lekki luz...ani to ze juz cie nogi nie bola....to wszystko powinno byc na stronie na plus!!! i motywowac... bo kazdy taki szczegol ma swoje znaczenie...kazdy jest wazny
polecila bym zmierzyc sie w obwodach...czasem jest tak ze chudnie sie najpierw wagowo a czasem ze "obwodowo"...wazne jest odnotowac kazdy taki ubytek....i motywowac sie nim...

patti....dobrze sensownie rozlozone posilki....pomagaja z uczuciem glodu...a z podjadaniem trza poprostu zalozyc sobie szlaban...jak?? nie mam pojecia...kazda z nas ( kazdy-sorki chlopaki) znajduje inny sposob.... chocby nawet kurczowe trzymanie sie tych posilkow... "pora karmienia"...dlatego tez powinna byc w miare stala.... organizm zapamieta ze jescze nie...ze za godzine dopiero i nastepnym razem da znac....punktualnie.......moze i nawet kosztem zwiekszenia kaloeii oby nie podjadac!!
...i uwierz potrafisz sama... nikt tego za ciebie nie umie... tu na forum ... owszem pomoc jest wielka ale sila plynie od nas samych....
zycze powodzenia obu wam