http://www.kuleuven.be/pangaea/image...bellydance.gif
Butti, pozdrawiam sobotnio :D
ps
no teraz to się nie tłumacz z tym łóżkiem :lol: :wink:
Wersja do druku
http://www.kuleuven.be/pangaea/image...bellydance.gif
Butti, pozdrawiam sobotnio :D
ps
no teraz to się nie tłumacz z tym łóżkiem :lol: :wink:
droga buttermilku :))
Witam :)
jestempocztakujacą forumowiczką.. mam do Ciebie male pytanie.. ale dużej wagi
skoro nie można pic wody gazowanej.. a niegazowana nie smakuje jak diabli.. to czy mogę tę gazowaną odgazowac i pic bezpiecznie??
Polecono mi Ciebie jako znawczynie tematu.. ale we wszystkich postach nie znalazlam
akurat tematu o takim tytle a przejrzenia 1000 stron zajelo by mi lata...
no i jeśli masz czas.. oco własciwie chodzi z tą gazowana wodą??
http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?p=975008#975008
Maroxia....wiem, ze Butka pytasz, ale wtrace dwa grosze :wink: :wink: :wink: Mozesz sobie do woli pic wody gazowanej..jedyny jej "mankament" polega na tym, ze "wzdyma" i wzmaga apetyt.
"Woda gazowana nie dość, że powoduje wzdęcia, to dwutlenek węgla, którym się ją nasyca, łączy się w żołądku z jonami wodoru, powodując ssanie i uczucie głodu. Po wypiciu gazowanej wody mamy lepszy apetyt". Poza tym nie ma w niej nic niewskazanego. :wink: :wink: :) :) :) :)
Butek!!!! Lap resztki weekendu! :D
http://ec2.images-amazon.com/images/...056754707_.jpg
Butti, znalazłam coś takiego w necie, pewnie jest pomocne w takich tańcach :)
w każdym razie okładka wygląda zachęcająco :wink:
pozdrawiam niedzielnie :D
dzieki tagotta za odpowiedz :)))
Właśnie odgazowalam moją wode tak bardzo jak tylko mogłam. Bo bynajmniej wzrostu apetytu to ja nie chce.. tymczasowe wzdęcia mi nie przeszkadzają.. poki jestem taka beka.. i tak unikam wychodzenia z domu i niktr mnie nie oglada.. ale wzrost apetytu jest do kitu.
Pytanie tylko.. czy odgazowanie wody likwiduje dwutlenek węgla.. bo w koncu,, nawet jak sie wode odgzauje, to smak ma inny niż niegazowana (na szczescie bo niegazowana jest obrzydliwa)
Butterko,
niedzielno wieczorne pozdrowionka przesyłam :D
Buttermilkuś, a dlaczego po 10 tygodniach nie będziesz mogła tego kursu kontynuować? Nie mają jakiejś grupy dla średniozaawansowanych? Też na początku zaskakiwałam ludzi informacją, że taniec brzucha najbardziej czuje się w mięśniach nóg, ale faktycznie bez prawidłowej postawy wielu ruchów innymi częściami ciała po prostu prawidłowo się nie wykona. W każdym razie bardzo się cieszę, że zajęcia tak Ci się podobały. :)
A trener faktycznie podszedł serio do tego assessment - tutaj, jak ja rok temu byłam na takowym, to koleś zrobił to tak na odwal i wcale nie czułam się po rozmowie z nim mądrzejsza. Nie mówiąc o tym, że do miana przystojnego było mu raczej daleko.
No i tak cicho, na razie nieoficjalnie, gratuluję Ci tej siódemeczki! :D
Uściski :)
Witam wszystkich w nowym tygodniu :lol: Mam nadzieje ze bedzie udany, czego i Wam i sobie zycze :lol:
Weekend minal mi bardzo przyjemnie oraz aktywnie :D Nie moge sie nadziwic, czy to ja czy nie ja? :wink: I w piatek, i w sobote i w niedziele bylam w klubie, wczoraj to w ogole wycisnelam z siebie siodme poty bo zupelnie przypadkiem trafilam na zajecia Tae-Bo - myslalam ze bedzie Fab ABS - czyli zajecia z cwiczeniami na miesnie brzucha... Okazalo sie ze moja kondycja jest fatalna a Tae-Bo trwalo 45 minut! Gdyby nie to ze bylo mi glupio wyjsc zrezygnowalabym po 20 minutach ale wyskakalam dzielnie do konca... I zostalam jeszcze na Fab ABS - co sie okazalo jeszcze gorsze niz Tae-Bo! Keith - prowadzacy - jak gestapowiec stal nad nami biedulkami lezacymi na matach i tylko wydawal polecenia, tempo bylo straszliwe, coraz to nowe cwiczenia, no i taka spocona i rozczochrana miotalam sie po tej mojej macie, az dziwne ze dozylam do konca :wink: Dzisiaj mam aqua-aerobik tez z Keithem, ciekawe co wymysli :roll: :wink: :lol:
Ogolnie czuje sie swietnie, mam na sobie moje spodnie-motywatory, ktore w zasadzie juz stracily swoje miano, trzeba pomyslec o nowej motywacji :lol: :lol: Dieta tez jest bezbolesna, spokojnie najadam sie tym co mam w 1200 kcal, pilnuje plynow, jestem naprawde z siebie zadowolona :lol:
Na dodatek inne rzeczy zaczynaja mi sie powoli ukladac, ale na razie cicho sza, wiecej powiem w czwartek :lol:
Teraz szybki raporcik za weekend:
PIATEK
- kalorie: 1167
- plyny: 2 l wody, 5 herbat ziolowych
- ruch: biezna, wszystkie cwiczenia przepisane przez trenera na brzuch, nogi i ramiona, basen
- dla siebie: sauna, jaccuzzi, ksiazka do poduszki
SOBOTA
- kalorie: 1233.82
- plyny: 2.5 litra wody,2 herbaty czerwone, 2 zielone
- ruch: bieznia, wszystkie przepisane cwiczenia, basen
- dla siebie: ksiazka do poduszki
NIEDZIELA
- kalorie: 1226.16
- plyny: 2 litry wody, 1 herbata czerwona, 1 zielona
- ruch: bieznia, wszystkie przepisane cwiczenia, 45 min Tae-Bo, 15 min Fab ABS, basen
- dla siebie: sauna, jaccuzzi
***
Trini, moze w innym miejscu, bo tam gdzie teraz chodze kurs jest tylko na jednym stopniu, chodza z nami 2 dziewczyny, ktore juz kiedys chodzily i robia to co my - chociaz Yasmina zadaje im wiecej ruchow rekami. Zajecia bardzo mi sie podobaja i ciesze sie ze uleglam namowom kolezanki - ktora nawiasem mowiac wystawila mnie do wiatru i nie przyszla na pierwsze zajecia!
Dziekuje za gratulacje, natomiast ja jestem pelna obaw czy ta siodemke zobacze - zbliza sie @... :?
Maroxia, witaj :D napisze Ci to co kiedys napisalam Kubie a czego dowiedzialam sie na tym forum (m.in. od Gagi, Trini): dwutlenek wegla powoduje zmiane odczynnika pH krwi a to znowu powoduje ze enzymy nie moga prawidlowo wykonywac swej pracy, ustaje wymiana gazow oddechodowych. Dwutlenku mamy sie z organizmu pozbywac a nie go dostarczac. Ponadto woda gazowana powoduje odwapnienie organizmu, gazy rozciagaja zoladek (a tego nie chcemy przy odchudzaniu!).
Nie wiem jak dziala odgazowana woda - ale taka jest dla mnie nie do przelkniecia, juz chyba wole moja zwykla niegazowana mineralke...
Bike, wyglada to bardzo zachecajaco ale na razie mam szlaban na zakupy! Poszalalam nie tylko z fitnessem ale i z wakacjami :lol: A w srode sie okaze czy.... aha, ale o tym mialam napisac dopiero w czwartek! :wink: :lol: :lol: :lol:
W kazdym razie dziekuje bardzo, na pewno zapisze to sobie na pozniej! :D
Tag, opinie o gazowanej sa rozne, mnie bardziej przekonuja te argumenty przeciwko dwutlenkowi wegla... Tak czy inaczej - nie wcisne w siebie 2 litrow gazowanej i nie moge jej pic w silowni wiec dla mnie problem odpada :lol: Ale jak ktos bardzo bardzo bardzo nie lubi takiej zwyklej (chociaz woda wodzie nierowna) to chyba dobrze, ze pije jakakolwiek? :roll: :wink: :lol:
Agus, anioly, kominek - same cuda mi tu wklejasz :lol: :lol: A ten kominek to cud techniki, chcialabym miec taki!!!!
Co do Dublina to caly czas mam nadzieje ze uda nam sie spotkac choc na chwile! Bede miala w tym czasie szwagierke w odwiedzinach ale mysle ze troche wolnego czasu uda mi sie wyskrobac :lol:
Kuba, i jak, znalazles cos dla siebie?
Kat, 2 razy dziennie?? :shock: No niezla jest :lol: Ale ma racje, bo to super forma ruchu. A na jakie tance chodzi?
Kasiu, ciesze sie ze i dla Ciebie Paul okazal sie pomocny :lol: :lol: :lol: Pozdrawiam :lol:
Szakalko, co do srody to mam obawy, bo jak juz pisalam Trini spodziewam sie @ a wtedy moja waga szaleje :? No ale zobaczymy, nie martwie sie na zapas! :D
Dorcia, to czytaj, czytaj, moze sie zmobilizujesz tak jak ja pod wplywem postow innych dziewczyn :lol:
A na lepsze traktowanie siebie przez sama siebie jak najbardziej zaslugujesz, musisz tylko nad tym popracowac, jestes tego warta! :D
Butterko strasznie Ci gratuluję tej aktywności, bo ona ma (sama wiesz) dobroczynny wpływ na całe ciałko i na samopoczucie też:D Super się spisujesz. Trzymam kciuki za dalszą wytrwałość. Mnie dziś te -0,5 i ucieszyło i zmartwiło, ale najważniejsze,
że na "- "nie na"+".
Butterku jeszcze nie szukałem...poszukam po wypłacie...hihihi :)