witaj słodziutka malinko!!! uwielbiam te owoce...he he....
skoro mówisz ze te parówy maja mniej kcal t6o ok, ale tez nie za czesto!!! i zadnych słodkości, przecież my wcale nie lubimy słodyczy...!!! kto je wogóle słodycze??!!! nie znam takiego
A obiadek fakt dobrótki...ja dzis mialam fasolke( znowu- wzieło mnie i codziennie wcinam) i pół kefirku, a jutro mam gołąbki...mniam pychotka!
Grze4szki wcale nie sa wskazane ,ale mozna je od czasu do czasu tolerowac
ale ty i tak dzielnie sie trzymasz jak widze!

" wczoraj chciała mnie skusic na loda...fakt smietankowego ale nie miałam ochoty po za tym jestem na diecie dopiero 5 dzien "

gratuluje,że potrafisz odmawiac, oby tak dalej....
buziaki