Kurcze jak ja bym tez chciała chodzic na 1jakies cwiczzenia :)))))
Dobrze , ze sytuacja w domu nie jest juz napięta u mnie tez wszystko doszło do normy :)
miłego dnia
Wersja do druku
Kurcze jak ja bym tez chciała chodzic na 1jakies cwiczzenia :)))))
Dobrze , ze sytuacja w domu nie jest juz napięta u mnie tez wszystko doszło do normy :)
miłego dnia
aga a przy wadzie serca możesz ćwiczyć intensywnie :?: :?: :?: :roll:
tak, wysiłek fiyczny mi nie szkodzi za to wysokie temperatury tak, ta moja wada nie jest duża, tak na codzień to właściwie nie odczuwam dolegliwości
to wakacje w afryce odpadają :wink: :wink: :wink:
:lol: chyba tak, ale Grenlandia może być
Ja tez wam zazdroszcze tego fitnesu,ja nie mam gdzie chodzic,bo nic takiego w okolicy nie ma:(
Cześć!
Zyczę miłego dnia oraz miłego wypoczynku z wekend.
Hej Agnimi,
bardzo sie cieszę, ze sprawy z mężem przybierają taki obrót,
super,
sprawi to jeszcze lepszy nastrój i chęć dietkowania.
Miłej reszty dnia Ci życzę
Witaj Agnimi!
super, że z mężem układa się dobrze. Co do ćwiczeń to ja też uważam, że nie ma to jak zebrać się i iśc do klubu - bo wiadomo, ćwiczenia samodzielne w domu są dla najtwardszych i najwytrwalszych, które potrafią same sobie śrubę ostro przykręcić. ja niestety do nich nie należę: albo migam się od ćwiczeń, albo robię je na pół gwizdka :evil: A tak, jak już jestem na sali to obijać siępo porstu nie da :wink:
Moc buziaków i miłego weekendu!!!
No, to tutaj możesz przyjeżdżać, tu ciągle pada deszcz, upalne temperatury Ci nie grożą :wink:
Ściskam i życzę udanego weekendu. Ja zaraz może się w końcu zabiorę za przepędzanie tego ćwiczeniowego lenia, który dziś mi się nie wiem skąd przyplątał