-
A ja z dyni robiłam pyszną zupę, z mleczkiem kokosowym (podobno zdrowy tłuszcz) i cytryną, taki ma trochę orientalny smak. Jeśli chcesz, to odgrzebię przepis, bo nie pamiętam, czy oprócz tych składników nie dodaje się tam np. trochę mąki albo jakiegoś innego niekoszernego składnika.
Gratuluję determnacji w obliczu domowego ciasta :)
Uściski :)
-
-
Hi Agnimi, gratulacje za oparcie się ciastu i to jeszcze domowego wypieku. :wink:
-
Smak miało lekko słodkawy, nie dodałam, ze zjedliśmy bez ziemniaków tylko samodzielnie samą dyńkę - naprawdę pychotka.
-
Tris, jeśli nie sprawi Ci to problemu to proszę o przepis na zupkę.
-
Witaj Agnimi. Dziękuję za odwiedziny z samego rana. Naprawde super się czuję i obym mogła to mówić każdego ranka przez kolejnych kilka miesięcy. Bo potem mając juz te swoje 62 ( a może 60 ) to i tak będę się czuła świetnie.
Przepis na dynie sobie zachowam jak skończę SB, może być ciekawy
Pozdrawiam i przesyłam moc ciepłych myśli
-
Mniam jak smakowicie... ja kiedys jadłam dynie jako zupka mleczna.. z kluseczkami i z mlekiem.. fakt.. bylo to pyszne... ale teraz moge o tym zapomniec zero kluseczek!
Za sam przepis dziękuję... napewno spróbuje... a może masz Aguś.. na obiadek jutro... coby był bez mieska... i dietetyczny ze względu na mnie... i zaznaczam że będe miała gości.. coby nie byli zdziwieni ;)
Życzę milusiego dnia.
-
dzieńdobry - wpadłam się przywitać, popodziwiać i pozazdrościć :-)
a dyniową potrawę wypróbuję w weekend :-)
Pozdrawiam.
-
Agnimi wpadam z pozdrowionkami. Miłego dnia życzę.
-
Joasiu kiedyś robiłam ryż ( może być ciemny ) z sosem rybnym. Cebulkę , marchewkę startą na tarce, selera też startego podsmażałam na oleju ( można dać inne ważywa według smaku, dodawane było też troszkę pieczarek drobno skrojonych, podlane rosołkiem, a jak się to wszystko już się poddusi to na końcu wrzuca kilka kostek mintaja (lub innej rybki w postaci filetu)i dusi dalej, rybka rozleci się na drobne cząstki i sosik gotowy. Można dodać natkę pietruszki do smaku, a ja to wogóle lubię improwizację w kuchni więc zawsze sodaję coś nowego. Niestety ostatnio kuchnię okupuje mój tata, więc żadko mogę się wykazać.
:D