Miłego dnia :D
http://www.storczyki.org.pl/galeria/...20bogdanow.jpg
Wersja do druku
Miłego dnia :D
http://www.storczyki.org.pl/galeria/...20bogdanow.jpg
Jestes niesamowita :) Jak ty sobie z tym wszystkim radzisz :)
dietkowego weekendu zycze :)
i pamietaj ciasto jest całkowicie zakazane :wink:
i zycze duzo zdrowka Twoim synkom
A dziś ja też jestem chora jak dzieci!
Mąż kuśtyka .... a gdzie tu baraszkowanie? :wink:
Pozdrawiam Was wszystkie :!:
Ale on jest i i tak jest super :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Pozdrów od nas kuśtykającego męża, chore dzieci i mocno uściskaj od nas chorą samą siebie :)
Animko ciesz się mężem, i duzo zdrówka wam wszystkim życzę - masz teraz mały rodzinny szpital...
Miłego weekendu
życzę wam wszystkim dużo dużo zdrówka i sił na baraszkowanie tobie i lubemu :D :P
Ciiicho Flakonko, ciiiicho... Nie pisze na forum to pewnie baraszkują :wink:
Animko, mocno Cię ściskam i zostawiam tutejsze baraszkujące listki :)
http://i29.photobucket.com/albums/c2...utumn/c511.jpg
Hej dziewczyny!
Z baraszkowania nici bo gardło mnie pali jak ogień już 3 dzień , mam zatkany nos a lecą ze mnie jednocześnie łzy i katar na przemian :cry:
Oczywiście pozdrawiam Was serdecznie i nawet nie wiecie jak mocno się stęskniłam :!: Jutro od rana jak już" odstawię" mężusia i wrócę od lekarza to natychmiast siadam do pisania :wink:
Synkowie mają coraz większy kaszel , aż mnie to przeraża.Oby to się nie okazało zapalenie płuc. :? Ja sama coraz więcej kaszlę.Oj niedobrze.Za to dietka ok :!:
Trzymajcie się :wink: Do jutra!
Kochana, mam nadzieję, że w czasie ostatniego dnia pobytu męża nawet jeśli nie pobaraszkujecie za bardzo, to znajdziecie troszkę czasu na kilka momentów cennej bliskości :)
Ściska, gratuluję, że dzielnie trzymasz dietkę i wysyłam trochę dzikiej róży... no wiem, że to kwiatek a rozgrzewającą herbatkę to z owocu się robi, ale przecież gdyby nie kwiatek, to by owocu nie było... ot taka pokrętna triniowa logika :wink:
http://i29.photobucket.com/albums/c2...utumn/6862.jpg
Miłego wieczorku :)
trzymam kciuki za wasze zdrówko :)
Animkuś, przesyłam uściski i dużo zdrówka i - jako że pobyt męża już dobiegł końca a mam nadzieję, że Twoja choroba wkrótce też go dobiegnie - czekam na Twoje ponowne pojawienie się na forum.
Animko, mam nadzieję że pojawisz się wkrótce.
Hej dziewczyny :!:
Słuchajcie przepraszam ja nigdy taka niesłowna nie jestem :oops: , ale nie dałam rady...
Miałam Was poodwiedzać , ale dopiero dziś po południu zwlokłam sie z łóżka :?
Jedyne co ostatnio pamiętam to to ,że owiozłam męża do Zielonej Góry w poniedziałek ? sama się sobie dziwię jak? z tym katarem/ , wróciłam i dojechaliśmy do lekarki jakoś...
Potem diagnoza ; ostre zapalenie płuc i oskrzeli dla naszej trójki.Jeszcze ochrzan , za diete , która tu w cale nie pomogła / tak jakbym ja miała wiedzieć akurat kiedy zachoruję!/
Potem łóżko , gorączka i plecy , które chciały sie rozpaść na 1000 kawałków.
Boże i jeszcze najważniejsze ... dzieci :!: Pamiętam ,że na czworaka chodziłam do kuchni aby im coś podać do jedzenia, z przebieraniem małego było gorzej tzn. wolno mi to szło bardzo.
Ale już jest lepiej na tyle , że usiadłam do kompa i próbuję nadrobić zaległości.
Dzięki , że mnie nie opuściłyście w tych strasznych chwilach :!:
Na razie jem normalnie tzn. niewiele bo nie mam apetytu , ale wkrótce po kontroli u lekarza będę próbowała albo 1000 kal albo kapuścianka.Zobaczymy :roll:
Pozdrawiam i ściskam was wszystkie. nawet nie wiecie jak mi Was brakowało , co nie znaczy , że o Was nie myślałam :!: /chyba za dużo "Was" w tym zdaniu , ale co tam :wink: tak się cieszę/ Mam nadzieję prędko nadrobić Wasze wątki i w ogóle! To dla mnie jak spotkanie z dawno nie widzianą rodziną... nie mogę się doczekać :D
Witaj Animko :D :D :D :!:
Przykro mi,że tak bardzo się pochorowaliście :( :( :( :!: Powinnaś wyleżeć się w łóżeczku,zamiast siedzieć przy kompie-za wcześnie na to!Zapalenie płuc to nie przelewki!!!!!!!!! :roll: :!: My tu cierpliwie poczekamy na Ciebie!!!Dbaj o siebie i dzieciaczki-życzę szybkiego powrotu do zdrowia :!: :!: :!: :!: :!:
http://www.gifs.ch/Gemuese/images/gemuese33.gif
dziękuję za odwiedzinki :) rewanżuje się więc :)
mam nadzieje, ze ze zdrówkiem coraz lepiej... zdrowiej grzecznie w łóżeczku. Nie przemęczaj się tylko odpoczywaj.
pozdrowionka!!!
kurczę ale was dopadło choróbsko :? :? :? :? :? kuruj się dzielnie a odchudzac się będziesz jak już wyzdrowiejesz - narazie musisz dobrze jeść, zeby mieć siłe :) całuję was gorąco i życze zdrówka :)
http://goliat.gorzow.mm.pl/~alkaida/...ne/Misie/8.gif
Siedzę sobie i piję herbatkę czerwoną i myślę , tęsknię i tak mi jakoś :cry:
nosek do góry - pierwsze dni są najtrudniejsze -potem już będzie tylko lepiej :) a potem luby znów przyjedzie i tym razem już zadnych choróbsk :) gorące pozdrowienia
http://goliat.gorzow.mm.pl/~alkaida/.../Pogoda/11.gif
Hej!! O kurcze,no to kicha z tymi chorobskami - a nie masz nikogo kto pomoglby Ci przy dzieciach???
Zdrowka zycze:)
Witaj Animko :D
Dziękuje za odwiedziny u mnie - wpadłam z rewizytką i właśnie zabieram się za cztanie Twojego wątku od początku :D
Buziaki
Ula
No, przeczytałam cały Twój wątek - o rany :shock: ale Was dopadło choróbsko!!!!
Mam nadzieję, ze już coraz lepiej??
Nie przemęczaj się tylko!
A co do diety - ja odradzam wszystkie "monotematyczne" -> typu kapuściana, czy coś w tym stylu -> są niezdrowe, nie można ich stosować na dłuższą metę, nie dostarczają organizmowi nawet połowy niezbędnych skłądników - stanowczo odradzam!!!!
Najlepsze jest MŻ (mniej żreć) czyli liczenie kalorii (1000, 1200, 1500 - czy jaki sobie limit ustalisz).
Albo - ja teraz przykładowo próbuję SB i też jest chyba ok :D
Buziaki
Szybkiego powrotu do zdrowia
Ula
Ojejej, Animko, dopiero teraz przeczytałam o tym choróbsku :( Trzymaj się nam zdrowo, zapalenie płuc to poważna sprawa, dieta jest teraz na dalszym planie, najważniejsze, żebyś Ty wyzdrowiała. Wiesz, jak przeczytałam o tym Twoim chodzeniu na czworakach, żeby nakarmić dzieciaczki, to aż mi się żal zrobiło, że nie mogłam jakoś przeleźć przez kabelki i tam w Twojej kuchni wtedy być żeby Ci pomóc. Dobrze, że już się lepiej czujesz, dbaj proszę o siebie (no i oczywiście o dzieciaczki też, ale o nie na pewno dbasz, więc tylko proszę, nie zapominaj przy tym o sobie i swoim zdrówku).
Wydaje mi się, że jak już wyzdrowiejesz, to dieta 1000 kcal bedzie rozsądnym wyborem :-)
Niestety, zanim na dobre usadowiłam się na gg, Ty już z niego znikłaś. Ponieważ od razu Cię dodałam do listy, widziałam, jak migasz gdy w przelocie zerkałam na komputer, ale niestety zanim udało mi się na dobre przy nim zasiąść, Ty poszłaś spać. Mam nadzieję, że wyśpisz się dobrze, Kochana, bo to w tej chwili dla Twojego zdrowia bardzo ważne. Wysłałam Ci na gg wiadomość, więc powinnaś mój numer mieć, ale wiem, że czasem takie wiadomości od osób, których jeszcze nie mamy na liście, nie dochodzą, więc na wszelki wypadek podaję Ci jeszcze numer tutaj: 3346843. Można mnie próbowac łapać nawet jak nie widzisz mnie jako online, bo często jestem niewidoczna. Chętnie bym z Tobą znowu pogała, czy to na gg czy przez telefon, ale na pewno nie zadzwonię wtedy, kiedy ryzykuję, że mogę przerwać Twój sen, a zdaję sobie sprawę z tego, że przy tym choróbsku możesz spać i w środku dnia (nie mówiąc o tym, że nawet nie jestem pewna, czy możesz mówić bez szkody dla gardła), więc na pewno najpierw poczekam na jakiś kontakt na gg lub na forum :)
Szybkiego powrotu do zdrowka :)
Zdrowiej nam Animko szybciutki i dizieciaczki tez.
Wracam wracam powoli.
Tyle się u Was naczytałam o sukcesach tych dużych i małych w walce z naszym wspólnym wrogiem , że chciałabym móc walczyć dalej :cry:
Ale jeszcze trochę trzeba poczekać ... no to czekam.
Za słaba jestem na cokolwiek, ale już chodzę z zeszytem , notuję i obmyślam strategię.
Myślę, że zacznę od 1000 kal a w miarę powrotu sił zacznę ćwiczyć.
Sprowadzam właśnie rowerek do pokoju i przeglądam ćwiczenia.
Muszę sobie postawić jakiś cel to chyba będzie łatwiej na początek.
Na razie jeszcze mi smutno z powodu pożegnania męża / a wczoraj dokładnie miał urodziny to się trochę poryczałam ... tak jakoś /.
Wysłałam mu chyba 100 sms-ów ; wcześniej włożyłam do plecaka "zapieczętowany" prezencik do otwarcia w dzień urodzin / a jak mnie podbierał przez tel. co to jest? :wink: /
Jak był w ten wekend to uśpiłam jego czujność dając mu od razu prezent w domu / ciepły sweter na chłodne dni bez żonki :wink: /
Ale nadal nie potrafię się znależć w domu :cry:
Tak pusto wszędzie.Nawet trasy spacerowe nie są te same.
Malutki / Oskarek 2, 5 r./ lata po domu i popłakuje , woła raz po raz :alo tata , w nocy się zrywa z płaczem :arrow: przechodzę to co miesiąc :cry: :cry: :cry:
Życie jest okrutne :!:
Starszy syn Sebastian / 5 lat/ pisze listy do taty co dzień po 3-4 , tęskni bardzo.
Z nas to w ogóle jakieś skorupiaki chyba :!:
Oj zaraz idę spać bo : ciemno , zimno i do domu daleko...
Pozdrawiam nostalgicznie!
Cześć Animko !
Jak się czujesz ? Fatalnie.Mam chyba depresję.To super .Ja też.I co teraz?
:twisted: się cieszy.Chyba o to chodziło.Wypalam się.
no nie mówisz do siebie nie jest dobrze :wink: :wink: :wink: powiedz lepiej jaki jest plan - kiedy twój luby wróci na dobre :?: :?: :?:
Animko kochana, ani :twisted: ani nikt inny się nie cieszy.
A ja Cię mocno ściskam i łezki ocieram. Wiem, co przechodzisz. Ja tak miałam przez rok, kiedy mój mąż był w Stanach, a ja w Polsce. Wiem, jak trudne były zwłaszcza te pierwsze tygodnie po jego wyjeździe i wiem, że Ty co miesiąc ten ból przeżywasz od nowa. Ale codziennie odwracasz w kalendarzu kolejną kartkę i codziennie bliżej jest kolejne spotkanie. :) Tym razem będziecie zdrowi i będziecie mogli w pełni się sobą nacieszyć :)
Przeciskam przez łącza duuuuużo pozytywnej energii dla Ciebie.
Jak dobrze pójdzie to za 1,5 roku/ haha
Ale jestem głupia szkoda gadać :!:
Animko, widzę, że pisałyśmy w tym samym czasie. Jeszcze raz Cię ściskam - nie rozumiem, dlaczego miałabyś być "głupia" Jesteś bardzo mądrą, wrażliwą i kochaną istotką, którą ja uwielbiam.
Jestem głupia i tyle :!:
Nie daję sobie rady a nie mogę tego pokazać ani dzieciom ani Tomkowi.Ciężko mi i zapowiada się na kolejną mokrą noc.
Przepraszam Was! Ja po prostu marudzę jak dzieciak.Wybaczcie !
Jeszcze niedługo ta @. Jakaś kumulacja chyba , albo rzeczywiście się nie nadaję do niczego :cry:
Uciekam aby nie psuć Wam nastrojów :evil:
nie jesteś głupia :!: :!: :!: bo niby dlaczego - bo tesknisz??? tęsknota to normalne uczucie, kiedy się kogoś kocha i myślę, że każda z nas doskonale cię rozumie :D :D :D a 1,5 roku to tylko krótki fragment waszego wspólnego zycia :D :D :D :D
Animeczko - zgadzam się z tym, co napisała Flakonka. I wiem, ze teraz może Ci byc trudno spojrzeć na to w taki sposób, ale spróbuj zobaczyć swoja sytuację od innej strony. Czy wiesz, ile jest osób, które dałyby wiele za taki związek jak Twój, bo pomimo tej odległości Ty jednak masz w swoim życiu ta bratnią duszę, z którą cudem się odnaleźliście? Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jaką Ty jesteś szczęściarą? Czy wiesz, ile osób tak jak Ty wraca wieczorem do pustego domu (w sensie metaforycznym - wiem, że teraz jesteś chora, więc nie wychodzisz czyli i nie wracasz) i zasypia w pustym łóżku, ale w przeciwieństwi do Ciebie nie ma tej świadomości, że jest ktoś, kto kocha je najbardziej na świecie, tęskni za nimi tak samo mocno, jak one same i kogo już za niecały miesiąc znowu zobaczą, przytulą, dotkną? Czy zdajesz sobie sprawę z tego, ile z tych osób zamieniłoby się z Tobą bez chwili wahania? Czy wiesz, ile jest osób, które mają tego kogoś, ale - tak jak ja przez rok - nie mają szansy na comiesięczne spotkania? Czy wiesz, ile ja bym wtedy dała, by widzieć Joshuę raz w miesiącu?
Animko kochana, nie chcę, żeby tak to brzmiało, jakbym na Ciebie krzyczała. Byłam w podobnej sytuacji, więc rozumiem Twoje uczucia. Ale z drugiej strony zauważyłam już wielokrotnie, że jeśli nie potrafię cieszyć się tym, co mam, to życie ma tendencję do dawania mi bolesnej nauczki. Nauczyło mnie to doceniać to, co mam, bo nie chcę tego docenić dopiero wtedy, jak to stracę. A Ty masz tak wiele. Pomyśl o tym, co masz, a nie o tym, czego nie masz.
Mocno Cię ściskam.
Brawo Trini :D :!: :!: :!: Jakbyś wyjęła mi te słowa z ust!!!Zgadzam sie z Toba całkowicie!!!!
Aminko nie jesteś wcale głupia!!!!!Wprost przeciwnie-jesteś przesympatyczna,wrażliwa,a na dodatek super mamuśka z Ciebie!!!!Jest Ci poprostu ciężko samej bez ukochanej osoby i ja Cię rozumiem Cię :!: :!: :!:
Wracaj do zdrówka i proszę o uśmiech na buźce :D :D :D :!:
http://galeria.cyfrowe.pl/p/5/8/16824.jpg
Animko, podpisuję się pod tym co napisały dziewczyny, nic tu więcej się nie można dodać.
Nie popłakuj, tylko odliczaj dni do następnego spotkania :D
Miłego dnia :D :D :D
Kochana, życzę Ci dnia pełnego większego optymizmu, radości życia no i oczywiście zdrówka. Daj nam znać, jak się dziś czujesz.
Uściski :)
na dobry humor
http://www.waligora.net.pl/perm/flor..._E100VS_09.jpg