Cześć,

dzisiaj pierwszy raz od ponad roku stanęłam na wadze (celowo unikałam ważenia się, gdyż widziałam po ciuchach jak w ekspresowym tempie przybieram) i waga pokazała 83,7 kg. Rok temu ważyłam 65 kg. Nie chcę się tłumaczyć, że to wina lekarstw które od roku muszę zażywać bo to tylko część prawdy. Faktem jest, że przestałam całkowicie uprawiać jakikolwiek sport i zaczęłam się objadać słodyczami i efekty są niestety przerażające. Ale od dzisiaj postanawiam to zmienić. I jeśli ktoś chciałby mnie wspierać w tej walce byłoby cudownie. Co myślicie o odchudzaniu z Natur House? Ma ktoś z was jakieś pozytywne doświadczenia? Ja póki co ściągnęłam ze strychu orbitreka i zamierzam małymi kroczkami wrócić do swojej wagi sprzed roku, w której najlepiej się czułam i wyglądałam. Daję sobie czas do końca czerwca. 27 tygodni - 18 kilogramów do zrzucenia. Czas, start