jak dotrę do 60kilo to się chyba upiję ze szczęsciabo nie ważyłam 60 kilo już daaaawno...
jakoś tak między 63 -65 - ale teraz to juz przesada lekka co widze na wadze :/ nie mówiąc o tym, co widzę w lustrze..
jak dotrę do 60kilo to się chyba upiję ze szczęsciabo nie ważyłam 60 kilo już daaaawno...
jakoś tak między 63 -65 - ale teraz to juz przesada lekka co widze na wadze :/ nie mówiąc o tym, co widzę w lustrze..
Zakładki