Hej! Mam 15 lat i wiem, ze stwierdzicie, ze skoro dojrzewam to blabla, ale licze na jakas pokrzepiajaca odpowiedz. Waze 52 kilo przy wzroscie 163. Nie jest to duzo, ale mam porzadne fałdki na brzuchu. Nie chcę ćwiczyć brzuszków, bo ogolnie mam wycwiczone miesnie, ktore widac nawet przez tluszczyk, ale muszę to jakos spalic ;/ czy jazda codziennie po godzinke na rowerku stacjonarnym pomoze mi cos? Rano, na czczo. Bardzo mi na tym zalezy do wakacji, bo mam 68 w talii, a chcę miec 63. Nie chcę za bardzo stosowac diety, bo mam slaba wole to tego typu postanowien Pozdrawiam i prosze o pomoc! Mam czas do wakacji!