Grubaski moje!!!
Muszę Wam coś wyznać...
Ważyłam kiedyś 70 kg. Bardzo mi to odpowiadało bo przy wzroście 184 byłam dosyć szczupłą osobą. Gdy zaszłam w ciążę przytyłam 15 kg. Po porodzie zostało mi do zrzucenie zaledwie 4 kg więc zaczęłam się odchudzać. I tak po 2 latach różnych diet przytyłam kolejne 10 kg. DZIŚ WAŻĘ TYLE CO W PRZED DZIEŃ PORODU!!!
Próbowałam wielu diet, niktóre okazywały się skuteczne ale zawsze brakowało mi motywacji. Po kilku dniach odchudzania zawsze rzucałam się na jedzenie jak szalona.
Ale dziś znalazłam naszą stonę. MYŚLĘ, ŻE ŚWIADOMOŚĆ IŻ JEST NAS WIELE DODA MI SIŁ I WYTRWAŁOŚCI!!! DZIEWCZYNY TRZYMAJMY SIĘ RAZEM I RAZEM POKONAJMY TE TRUDY!!! MAM NADZIEJĘ ŻE JUŻ NIEBAWEM BĘDZIEMY WYSYŁAĆ SOBIE NAWZAJEM SWOJE ZDJĘCIA W BIKINI!!!

Jelśli czujecie się bezsilne albo osamotnione w tej walce bez końca, tak jak ja, napiszcie. ZOBACZYCIE, RAZEM DAMY RADĘ!!!!