minal rok!!! nie wiele sie zmienilo. Waze jakis kilogram mniej i ciagle daleko mi do wymarzonej wagi... Tyle tylko, ze poznalam mojego narzeczonego i za rok sie pobieramy Chcialabym byc raczej szczuplutka zona Chociaz wiem, ze on i tak bedzie mnie zawsze kochal. Chce to zrobic cla siebie, dla lepszego samopoczucia i wiekszej pewnosci siebie.
Skusilam sie zeby napisac, bo dopiero po roku przeczytalam odpowiedz na swoje wywody. Ja kiedys marzylam o bulimii, nawet probowalam w nia wpasc. Nieudalo sie!!! Zamiast tego objadalam sie i zarzywalam tabletki przeczyszczajaace jedna za druga. Trwalo to jakies ponad dwa lata. Dzis wiem, ze zle robilam. I tak to nic nie dalo wrecz przeciwnie i do dzis mam problemy z przemiana materii...
No nic szkoda sie tak nad soba uzalac Chce rozpoczac nowy, zdrowy i aktywny etap w moim zyciu. I mam nadzieje, ze tym razem sie uda)

Moje wymiary:
talia -62
biodra - 94
uda - 54-56

Aha i jesli ktos to przeczyta to mam prosbe Czy nie znacie jakiegos skutecznego sposobu (cwiczen lub diety) na wysmuklenie ud. Bo z nimi mam najwiecej problemu...

POZDRAWIAM WSZYSTKICH