-
:)))
Mam pytanko, czy któraś z was korzystała z diety tygodniowej (lub dłuższej)opartej na spożywaniu kasz?? Jakie to były kasze i czy tylko to jadłyście czy także coś do tego??
-
Nie stosowałam, ale powiem jedno: Żadna monodieta dobra nie jest
-
Generalnie ja także jestem przeciwniczką większości absurdalnych diet typu kopenhaska i inne(w tym monodiet
) ale tą chcę zastosować głównie z powodu problemów z brzuszkiem. Słyszałam, że jest to najbezpieczniejsza z monodiet i nigdzie nie mogę znaleźć odpowiednich przepisów. Podobno doskonale oczyszcza jelita ze złogów.
Tak więc dalej prosze o pomoc
-
No to poszukałam (trochę to trwało
) i znalazłam.
Dzis zaczynam i nie wiem na ile bedę w stanie to znieść. Generalnie kasze mają mi przez tydzień oczyścić jelitka przygotowując je do diety 1000 kalorii.
Przed śniadaniem muszę wypijać kaszkę z mielonego siemienia lnianego. Fuj.
Ale powiem wam że baaardzo to jest zdrowe i mało kaloryczne. Może go sobie zostawię nawet na dalsze zmagania z kg??
Dalej kasza pęczak, jaglana, gryczna i jęczmienna (ze sklepu ze zdrową żywnością bo są jakieś tam ekologiczne) łączone z owocami lub warzywami. I kefirki i maślanki. Znalazłam parę przepisów na gołąbki z kaszą i sałatki. Reszta wg. własnego pomysłu.
NO i najważniejsze - bez słodyczy, kawy i przekąsek
Ale do kogo ja to mówie... wszystkie też przecież sie katujecie przed latem.
Nie wiem czy dam radę przetrwać taką diete. hehe. życzcie mi duuuużo silnej woli
pozdowienia dla wszystkich odchudzających się.
-
Pozostaje mi życzyć ci powodzenia, ja od dzisiaj jestem na diecie kopenhaskiej i jak na razie jest dobrze chodz wątpie żebym wytrzymała 13 dni, ta twoje dieta też wydaje się całkiem sensowna ale nie wiem czy bym była w stanie jeść przez tydzien kasze. Pozdrawiam.
-
No ja na kopenhaskiej nigdy nie bede
to dla mnie za trudne a poza tym przy moich problemach z tarczycą taka dieta jest niewskazana. Pobudza ona m.in. prace tarczycy i przez to spalanie komórkowe.
Ale powiem ci ze jestem tu na forum już 5 lat (z przerwami
) i nie znam dziewczyn które by po niej nie miały efektu jojo. (prędzej czy później). Oczywiście sama nie jestem lepsza ale .... kopenhaska to nie dla mnie
-
Powiem wam jedno... ja wiem ze to wiecie... ale żadna dieta nie jest łatwa. Kasze są beeeeeeee
-
No u mnie juz 4 dzien tej diety i jestem wykończona tak jak nigdy no i własnie słyszałam od kolażanki że ta dieta bardzo wykańcza organizm więc może przerzuce się na te kasze?
-
a ja Wam powiem tak:
dieta nie powinna byc katorgą,tylko stylem odżywiania na przyszlosc!Jedzac kasze,w dodatku jakies specjalne pewnie nietanie ze sklepów ze zdrową żywnościa,przygotowywanie posilkow...to duzo roboty,poświęcenia,wątpię,żeby ktoś na dłuższą metę to chcial stosowac...kopenhaska to w ogole dla mnie głupota!wiec czy nie lepiej jesc po prostu sniadanie,2 sniadanie obiad przekąskę i lekką kolacje,a do tego cwiczyc...???same sobie odpowiedzcie
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki