Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12

Wątek: Potrzebuję Waszej pomocy!!!

  1. #1
    LadySecret jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-06-2006
    Posty
    0

    Domyślnie Potrzebuję Waszej pomocy!!!

    Zdesperowana do ostateczności podejmuje dziś tysięczną chyba próbę pozbycia się tego zapasu smalcu, który od kolku lat noszę przy sobie. Ale na Wasze forum trafiłam po raz pierwszy. I nie bede ukrywac że bardzo mi się tu podoba. Poczytalam kilka Waszych postów i strasznie zazdroszcze wam wzajemnego zaufania, wsparcia i towarzystwa w ogóle. Ja ze swoim problemem jestem zupełnie sama. Nie wiem czy znajdzie sie tu miejsce takze dla mnie, ale bardzo bułabym wdzieczna za slowo zachęty. Niczego na świecie ne pragnę w tej chwili bardziej niz pozbycia sie zbednych kilogramów. Tylko że nie bardzo wiem jak sie do tego zabrac żeby wytrwac do końca... Może dzięki wam mi się uda? Mam nadzieje że pozwolicie mi się przyłaczyc do aszego grona bo wspólne odchudzanie wydaje mi sie nie tylko łatwiejsze ale i weselsze.
    Jeśli jest ktoś kto chciałby mi potowarzyszyć, czekam na odpowiedz!!!
    Pozdrawiam wszystkich gorąco i mam nadzieje do zobaczenia!!!

  2. #2
    anka2381 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    28-07-2005
    Posty
    0

    Domyślnie Cześć!

    Ja mam ten sam problem co ty.Ja też jestem sama jeśli chodzi o odchudzanie.Na nikogo nie mogę liczyć muszę sobie radzić sama.Moja mama się nawet ucieszyła że doszłam do 100kg i chyba jest jej to na rękę.Zaczęła mi życzyć żebym doszła do 150kg i powiedziała że wtedy już się nie będę ruszać i będzie święty spokój.Nawet powiedziała że za rok mam 150kg tak więc widzisz że na moją mamę nie mam co liczyć bo jej jest chyba wszystko jedno czy ja będę żyła czy nie.Ja nawet nie chcę ważyć 150kg bo już teraz nie mogę się nachylać bo mi brzuch przeszkadza.Ja tak samo jak ty chcę schudnąć i chcę się pozbyć nadmiaru kilogramów ale mam z tym duży problem na nikogo nie mogę liczyć w sprawie odchudzania nawet na swoją przyjaciółkę która od dwóch miesięcy się do mnie nie odzywa i mnie unika.Pozdrawiam.Ania

  3. #3
    LadySecret jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-06-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Cześć Aniu!!!
    Po pierwsze to cieszę się bardzo że sie do mnie odezwałaś. Przyznaję że mój problem nie może się równać z twoim, ale zapewniam cię że bez względu od wielkości nadwagi samotność w tej walce zawsze boli tak samo!!! A więc głowa do góry. Jeśli już obie znalazłyśmy się na tym forum to najlepszew co mogło się stać. Od dziś będziemy już ważyc każdego dnia coraz mniej. Uwierz w to!!! Ja też dziś uwierzyłam i zaczynam swoja walkę. chcę pozbyć sie 17kg. Trochę mnie to przeraża ale już wiem że nie jestem sama. Powodzenia!!!
    Napisz mi ile warysz w tej chwili, ile masz wzrostu, od kiedy sie odchudzasz i ile chciałabys ważyc. I pamiętaj żeby pisac do mnie zawsze gdy tylko chcesz!!! Chetnie Ci pomogę a i mnie przyda sie czasami słowo wsparcia. Do usłyszenia!!!

  4. #4
    LadySecret jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-06-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Czekam na daslsze odpowiedzi!!! Przyłączcie się do nas bo nam tu smutno samym!!!

  5. #5
    anka2381 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    28-07-2005
    Posty
    0

    Domyślnie Cześć!

    Ważę w tej chwili 100kg przy 165cm wzrostu.Odchudzam się praktycznie od zawsze.Moja wymarzona waga to 60kg.Mam 36kg nadwagi do zrzucenia i zdaję sobie sprawę z tego że w moim przypadku żarty się już skończyły i że powoli zaczyna być to niebezpieczne.Muszę zacząć myśleć o poważnym odchudzaniu bo nie mam zamiaru dopuścić u siebie do zawału serca.Pozdrawiam.Ania

  6. #6
    Modul_younga jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Oxford
    Posty
    307

    Domyślnie

    Do roboty babeczki !

    Zawsze możecie liczyć na wsparcie. Trzymam za Was kciuki i gorąco Wam kibicuję!
    Odchudzanie to ciężkie zadanie, ale jak się już straci kilka kilogramów, to człowiek ma coraz więcej motywacji, energii i wytrwałości. W Waszym przypadku, przy diecie i systematycznych ćwiczeniach - szybko zaczną Wam spadać kilogramy. Tylko trzeba wytrwałości i systematyki.

    Wierzę, że Wam się uda! No ale trzeba ostro pracować nad sobą.

    Ja mam już za sobą jakieś 6 kg, a przede mną jeszcze z 5 kilo do zrzucenia. To duzo mniej niż Wy macie do zrzucenia, ale też potrzebuje motywacji i wsparcia!!
    Zapraszam do mnie.

    Buziaki :*

  7. #7
    kamila01 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-03-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witam dziewczyny

    Najważniejsze to uświadomić sobie że jest nie tak jak powinno być. Widzę że i wy do tego zwrotnego punkty w życiu doszłyście. Teraz już tylko wystarczy się uzbroić w cierpliwość trochę zaparcia i samokontroli i do przodu uwierzcie z każdym dniej będzie lżej.
    Wierzę że nam się uda osiągnąć cel.

    pozdrawiam

  8. #8
    tagotta Guest

    Domyślnie

    ja tez chceeeee

    jak czytam, ze ktos "po raz setny" zaczyna i kiedy sama o sobie mysle, ze ja rowniez, demotywuje mnie to calkowicie

    dlatego mowie: dzisiaj zaczynam NAPRAWDE

    Kiedys na tym forum zaczelam swoje odchudzanie, ktore zakonczylo sie super sukcesem i wlasnie przebywanie tutaj mi bardzo pomagalo. Zazwyczaj jestem "samosia" i licze tylko na siebie, ale tym razem to miejsce sprawdzilo sie w 100% No dobra.......po 2 latach zaczelam znowu jesc na kolacje placki ziemniaczane ...dlatego tez znowu tu jestem

    Badzmy razem!!!!!

    pierwszy cel 62 kg. Potem bede myslala co dalej

  9. #9
    LadySecret jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-06-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hej hej hej!!!

    Cieszę się bardzo że jest nas tu tyle!!!
    Niestety mój pierwszy dzień diety nie wypadł najlepiej. Praktycznie wyczerpałam już swój limit kaloryczny a do wieczora jeszcze tak daleko...
    Ale mam silne postanowienie że tym razem nie nawale... Tak tak, powtarzałam to już sobie chyba tysiąc razy, dokładnie tyle ile razy zaczynałam się odchudzać. Tylko że do tej pory byłam sama. teraz mam was.
    Kupiłam sobie nową, dość dokładną wage i mam zamiar regularnie z niej kożystać. Choć nie ukrywam że napawa mnie to strachem. Ale jak mus to mus. Do roboty. uciekam teraz na rowerek bo coś muszę zrobić z tym, co dziś juz pochłonęłam. Do usłyszenia niebawem.

    PS. Kochana Aniu a zawału to nie dostaniesz Ty, tylko wszyscy Ci, którzy Cię zobaczą kiedy już wygramy tę walkę!!!. Zobaczysz już niebawem będą z nas super laski jakich mało!!! Powodzenia!!!

  10. #10
    anka2381 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    28-07-2005
    Posty
    0

    Domyślnie Cześć!

    Chciałabym być taką optymistką jak ty.Ja nie wiem czy w ogóle uda mi się schudnąć.Będzie mi trudno zgubić tyle kg nadwagi.Pozdrawiam.Ania

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •