po różnych doświadczeniach z dietami cud dobiłam do 82 kg na 164cm.
czyli grubas ze mnie
biorę się więc za robotę i za dietę 1000 kal, bo podobno ona najlepsza.
Od jutra oczywiscie, bo dzisiaj zdążyłam już zaspokoić ciało odpowiednio dużą ilością zbędnych kalorii.
No to start
menu na jutro:
śniadanie 270 kal:
2 jaja sadzone (100g) na łyżce masła,
2 kromki bułki wrocławskiej (30g)
kilka rzodkiwek
szklanka mleka 0.5% (200 ml)
II śniadanie 102 kal:
jogurt owocowy light (150g), pół grejpfurta (150g)
Obiad 311 kal:
klopsiki w sosie koperkowym z makaronem
podwieczorek kawa, mała brzoskwinia
kolacja217 kal
zapiekanka - kromka chleba tostowego razowego zapieczona z plasterkiem chudej szynki i plasterkiem żółtego sera light, pomidor z małą cebulą, herbata

plus woda, woda, woda

przepisałam to z książeczki o dietach i zamierzam wykorzystać