Jak się dobrze czujesz, nic nie boli to można wszystko. Biegać, skakać, latać, pływać...
A jak się źle czujesz to też można (tzn nie zaszkodzi), ale co to za przyjemność ćwiczyć z bólem .
Waży się więcej na ogół przed.
Brzuszki można, wszystko można. Myślałam, że te przesądy już dawno uległy zapomnieniu.
Pozdrówka - batorek