Witam wszystkie przyszłe pięknośći każda z nas się odchudza - ale właściwie po co? No tak, żeby być szczuplejszą, ładniejszą, zdrowszą. Ale świetną motywacją jest wypisanie kilku konkretów i czytanie ich w chwili słabości Mi pomogło! A Wy, po co konkretnie się odchudzacie? Dla faceta? Aby wcisnąć się w ulubioną sukienkę? Piszcie!
ja chcę schudnąć, żeby:

1) nosić niskie Spodnie bez "oponek" i boczków
2) Mój chłopak nosił mnie na rękach bez zadyszki (czasem mi żal biedaka)
3) Pięknie wyglądać na swojej studniówce w styczniu (dużo czasu, ale i pracy przede mną)
4) Nie czuć się gorzej przy szczupłych koleżankach
5) Słyszeć - ale schudłaś!

i jeszcze wiele, wiele innych... A jakie motywacje macie Wy? Co jest dla was najważniejsze? Zdrowie, wygląd, samopoczucie? Czekam na Wasze powody - to naprawdę motywuje