-
och.... sassetko :cry: tak miłoo sie to czyta, ale zeby sie pochamowac to ciezko.... :cry:
wypilam niedawno czerwona herbatke i pol litra wody i wciaz glodna jestem, ale nie moge sie poddac....
Kochana jestes sassetka ze tak mnie wspierasz :wink: Masz racje potrzymuje mnie tylko ta mysl, ze niedlugo meze kg w dol poleciec jak nic dzisiaj juz nie zjem :cry:
-
tysiulka
i jak Ci idzie :?: :wink:
-
MarieAntonine
Trzyma kciuki żeby już Cię nie nękały te okropne kryzysy i za nasz kolejny dzionek pełen sukcesów :D :D :D :D
sessetka
Z Ciebie też się sonko robi twardzielka :D :D :D -tylko tyle skubnąć na obiadku rodzinnym :D :D :D ja pewnie poległabym. Dla mnie najgorsze jest wtedy gdy jedzenie za długo przede mną stoi. Po pewnym czasie silne postanowienia biorą w łeb. I mówie sobie przecież tylko skubne, a potem jak zasmakuje to już katastrofa :oops: :oops: :oops:
-
Właśnie będe jadła śniadanko - Płatki zbożowe z jogurcikiem-mniam :D :D i ile błonnika :D :D :D
-
tysiulka
:D :D :D
ja też kciuki trzyumam za nas i nasze sukcesy :wink:
pycha sniadanko :wink: ja juz dawno po i po 2 tez ( jabluszko)
a obiadek pewnie kolo 16 zjem :cry: bo niedługo przyjeżdza po mnie instruktor i bede jezdzic kilka godzinek....
ehhhh. a to taki ciezkie dla mnie bo starsznie sie denerwuje :cry: i wtedy kiepsko mi sie jedzie a On wtedy podnosi głos i juz koniec :roll:
-
A to głupi instruktor :D :D :D :D
Nie wie że nie wolno krzyczeć bo to wszystko psuje :?: :?: :evil: :evil:
Trzeba podchodzić do tego olewająco-to lepiej wychodzi. Ja trafiłam na super gościa który bardzo mnie dopingował. Jak poszłam na egzamin byłam przekonana że minimum ze trzy razy obleje -więc nie przykładałam się za bardzo. I stał się cud - ZDAŁAM ZA PIERWSZYM RAZEM :!: :!:
Niestety potem zrobiłam głupote i nie jeździłam bo mój ojciec stwierdził żebym przyzwyczajała się do samochodu po wiejskich drogach. Tym sposobem odwykłam od jazdy po mieście i już mija 6 lat jak moje prawo jazdy sobie odpoczywa, a ja teraz boje się wsiąść za kółko.
NIE popełnij tego błędu i życze powodzonka!!!!!
-
dzieki za wsparcie :D
ten instruktor nie jest taki zly- bardzo cierpliwy jak dla mnie, ale cierpliwosc ma swoje granice i wtedy krzyczy ehhh/......
no ja w miescie mieszkam, wiec jeskli uda mi sie zdac za jakims 10 razem to bede po miescie jezdzic, zeby sie nie wybic z rytmu hehe :wink:
super ze za 1 zdalas tez bym tak chciala ale raczej to nie mozliwe- wiem bo widze jak mi kiepsko idzie :cry:
-
kochana wróciłam z jazdy i bylo strasznie. szkoda gadac...... :cry:
zreszta do mnie na watek wsocz i zobacz, ze ze mna kiepsko.....
Juz mi sei nawet pisac nie chce :cry:
-
och nie martw sie na pewno to Ci przejdzie
-
czuje sie coraz gorzej :cry: