No pytac mozna zawsze:p nie zawsze trzeba odpowiedz nio ale jak Cie to tak ciekawi to mam 170cm a waze 95kg:/:/:/ takze 30 kg do zzucenia
Wersja do druku
No pytac mozna zawsze:p nie zawsze trzeba odpowiedz nio ale jak Cie to tak ciekawi to mam 170cm a waze 95kg:/:/:/ takze 30 kg do zzucenia
nie pytalam z ciekawosci jezeli to Cie urazilo tylko z troski. Wydaje mi sie ze 100kcal jest za malo... Zaczenij sobie moze od 1400 i co dwa tygodnie schodz o 100kcal nizej az do 1000kcal. Zeby organizm nie doznal szoku i zeby nie domagal sie wiecej kalorii poprzez napady glodu i obzarstwa bo to do niczego nie prowadzi. Postapisz jak uwazasz to jest tylko moja propozycja. I jeszcze raz przepraszam jesli urazilam Cie pytaniem o wage ale tu na tym forum to jest pytanie na porzadku dziennym...
No pytac mozna zawsze :lol: Niie zawsze trzeba odpowiedziec:P Nio ale skoro juz tak bardzo chcesz ..nio tio mam 170cm a waze 95kg:(;/..przerazajace wiem..30 kg nadwagi i tyle najmniej chce schudnac..
Sory za to wyzej:P myslalam ze to wczesniejsze sie nie wyslalo:P
Nie uraziles mnie:) Nic sie nie stalo:)..A co do tej diety 1000kcal tio wczoraj ja zostosowalam i wiesz..dalam rady nie mialam zadnych napadow co jest bardzo dziwne,nio ale wlasnie tak jak mowisz..troszke wiecej kalori,przedewszystkim potrzebuje witamin,wapna,zelaza itp bo jestem wkoncu w okresie dojrzewania,dlatego w tygodniu wybieram sie do dietetyka,zobacze co On mi doradzi:)
Porada u dietetyka to bardzo madre posuniecie :) Z nim na pewno osiagniesz sukces i z nami oczywiscie :)
:!: Kpffaneczka89 :!: CZe ja też mam 17 lat ale fajnie mój rocznik się pijawił :wink: bardzo się cieszę
A co do tych twoich nawyków to powiem ci że miałam to samo : rzucanie się na pyszne wafelki i ciasteczka no i ta wola nasza :( tez mam z nią problemy powiem ci że ja się wzięłam tak porządnie za siebie tak ok 3 sierpnia i schudłam dopiero 2,2 kg :( i to mi zmniejsza mottywacje każdego dnia ale się nie dziwie bo przedwczoraj npo zjadłam dużo bo mamcia ptysie i torta kupuiła także no nie było łątwo a wczoraj to zrobiłam napad na wafelki w barku :P chyba z 8 zjadłam bo już nie wytrzymałąm hehe ale powiem ci żę dałam słowo że dfzisiaj j ż bede grzeczna chociaż ide na wesele i bedzie ciężko ale myśle że dam rade zjem tylko torta kawałek i owoce może jeden kawałek jakiegoś ciasta zobacze jeszcze dzisiaj już spaliłam 330 kcal od rana na pusty żołądek żeby nadrobić :) biegałam skakałam a skakanc i na rowerku stacjonarnym pojeżdizłam . i tak postanawiam żę się o raz kolejny biorę za siebie bo obiecałam sobie i forumowiczką :wink: także jestem z tobą wiem jakie są trudne początki ja miałąm łątwo w pierwszym dniu potem było gorzej ale myśle że jak przetrwasz pierwsze 3-5 dni to dasz rade i bedzie ok.zawsze nam możęsz sie wyżalić
trzymamy za ciebie kciuki i powodzenia :wink:
tu jestem:
http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=67043
Super..dzieki za motywacje:D narazie wytrzymuje 2 dzien i chce w tym wytrwac:P Mam nadzieje ze dam rady..MUSZE!!! I Tobie tez zycze powodzonka;) Buska:*
:cry: :cry: też mam 17 lat i nadwage.......... nie daje sobie już z tym rady!!! i nie ma mi kto pomóc!! :(
JogusiAA, uszy do góry! nie jesteś tu sama :)
Wytrwałości życzę. Zwłaszcza na początek dietkowania.
Wizyta u dietetyka to rzeczywiście świetny pomysł. Koffaneczka, masz plusa :)
Dziewczyny, patrzeć i brac przykład :)
Dzieki:p..tez tak uwazam..mysle ze mi w jakis sposob pomoze i zmobilizuje:) JogusiaAA uwierz w siebie!! Bedzie dobrze:)