-
Schudnac dla siebie czy dla meza???
Ech, moj najwiekszy problem to motywacja. No bo niby, to chcialabym schudnac tych 5 kilo i wiem, ze to mozliwe, ale z drugiej strony nie lubie czuc sie glodna, nie lubie tej slabosci ciala i skurczow brzuszka. A brzuszek stal sie pelniutki i okraglutki jakby przerysowany z Kubusia Puchatka. Jak mam odnalezc w sobie to cos? Prawdziwa motywacje?
Maz probuje mnie zachecic obietnica kupienia zwierzatka malego, wesolego przyjaciela i tym, ze zrobi wszystko co w jego mocy bysmy pojechali na Swieta Bozego Narodzenia do Polski (a mieszkamy w Chorwacji). Czy to mozna nazwac motywacja?? Jak myslicie dziewczyny, czy to wystarczy by moc oprzec sie pokusie i nie jesc uwielbianych slodkosci i nie podjadac?
A moze podpowiecie mi jak wy znalazlyscie w sobie ta moc?
Dzieki za pomoc!
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki