Pysia po porodzie naturalnym szybciej wraca się do formy. Po cesarce miejsce powyzej ciecia jest cały czas zdrętwiałe
Wersja do druku
Pysia po porodzie naturalnym szybciej wraca się do formy. Po cesarce miejsce powyzej ciecia jest cały czas zdrętwiałe
hej , dziewczyny!!
grunt to nie poddac sie w walce o piękne, zdrowe ciało. ile sie da, tyle z siebie trzeba wycisnąć...hehehe. teraz to juz chyba zawsze robia cięcie poziome i dosyc nisko. fakt , wszystko zależy od predyspozycji ogranimu, ja mam bliznowca, pirwsza blizna też tak wyglądała, ale była dodatkowo spartaczona i krzywa, teraz jest równa przynajmniej.
te wszyskie zabiegi i starania - to i tak dla nas samych, zgadzam się , ze najważniejsze są nasze kochane dzieciaki.
co do tego zdjęcia...hmm...nie widzę w nim nic szczególnego.powiedziałabym, że brzuch fajnie umięśniony, a że skóra wiotka pod pępkiem.....dla mnie nie byłby to powód do rozmyślań nad sensem zajścia w ciążę :? .
pozdrawiam, ćwiczmy swe buszki po cesarkach, aż będą piękniejsze niż kiedykolwiek (ha....2cm mniej po tygodniu intensywnych ćwiczeń)[/url]
Ja wczoraj znów złapałam dołek :cry: nie mogę ćwiczyć bo boli mnie brzuch, wyglądam okropnie , sama siebie nie lubie a to fotka z wczoraj:
http://images3.fotosik.pl/254/3cfc748daa36ae34m.jpg
anulka81 - niepotrzebnie się smucisz :lol: , jesli nie mozez cwiczyć , to polecam masaże i wsmarowywanie przeróznych lepkich specyfikaów - mi od takiedo smarowania ubyło coś koło 8cm, bez ćwiczeń. jeszcze będziesz miała czas na męczarnie przy brzuszkach, skrętach i takich tam.
pozdrawiam cię, pa
anulka !!! ty się kobieto opanuj!!!!!!!!!!
twoja dzidzia taka maleńka - przecież to dopiero początek !!!!!!! nie cuduj bo jak przeforsujesz to możesz mieć kłopoty. Nie zapominaj, że choć blizna zrośnięta to wewnątrz to trwa trochę dłużej. Nie warto ryzykować. A wcale nie wyglądasz źle!!!!!!!!!!!! poprostu widać ze niedawno urodziłaś :) masz za to cudo świata na rękach :) :) :)
Jak boli to słuchaj rad i poprostu smaruj :) zobaczysz, że za jakiś czas samo ci trochę zejdzie :) a co nie zejdzie to potem wyćwiczysz :)
Buziaczki - lecę moje cuda usypiać :)
Agabie dziekuję za sprowadzenie na ziemie:)
milushka po jakim czasie straciłaś 8cm i czym się smarowałaś?
anulka!!! po to tu jestem :) Musimy się wspierać bo innaczej nic nam to nie da :)
a ja chyba muszę wrócić do liczenia kalorii bo tylko wtedy naprawdę chudłam :) zanim coś zjadłam to się zastanawiałam ile to ma i czy aby na pewno muszę to zjeść..... hmmm
anulka81!!
z ręką na sercu - smarowałam się przez dwa tygodnie , rano i wieczorem - czym popadnie, pokończyłam jakieś balsamy, oliwki i kremy, co to stały w łazience na półce. wtedy nie ćwiczyłam, to był początek maja, wiec byłam 5 miesiecy po porodzie. (89-88cm w talii - 5miesięcy po porodzie miałam). teraz - patrz niżej - ale to już ćwiczenia.
aha, te masaże - to takie aż skóra różowa i buchająca ciepłem - nie na odwal sie. życzę miłego masowania.
pa
Witam! Zaraz dokonam pomiarów siebie:) i od dziś będę sprawdzałą czy coś mi się zmniejszyło :lol:
hop do góry!! :lol: