-
i ja zaczynam...
CZESC DZIEWCZYNY.chce schudnąć...naprawde chcę .w wieku 22 lat waże 70 w porywach do 73 kg...za pare lat jeśli nadal tak będzie , bede ważyć setkę.tak nie może być,to jest niedopuszczalne.niedługo sylwester a ja nie wiem czy zmieszcze sie w zeszlorocznie weselna kiecke...trzeba cos ze soba zrobic,najwyższy czas,mam juz dosc spojrzen pelnych politowania,glupich usmieszkow i wytykania palcem,bo nie wiem czemu tak sie utarło,ze jak czlowiek ma juz ciut wiecej ciała to jest gorszy od innych i przychodzi taki moment ,ze naprawde zaczyna sie tak czuc-ze jest gorszy...a tak nie powinno byc...niemniej wytaczam wojne moim zbednym kilogramom,moj cel to uzyskac dawna waga tj.56-58 kg i musze tego dokonac czy by sie walilo czy palilo,mam nadzieje,ze mi pomozecie,bo bede was bardzo potrzebowac.sprobuje diety 1000 kcal,a raczej cos okolo 1000 kcal na poczatek,zanim sie wglebie........pozdrawiam i licze na was
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki