mikamaly to prawda,malutki świat Mój brat aktualnie pracuje w Barcelonie w biurze podróży. Kiedyś pracował u jakiegoś dzianego Hiszpana,zajmowali się ze swoją dziewczyną obejściem Niezła kasa z tego byla
Jeśli będę się wybierać teraz do Espany to dam Ci znać i sie spotkamy!

Wczoraj z koleżanką złożyłysmy sobie przyżeczenie, narazie na tydzien, ze nie ruszymy chleba,makaronow ziemniakow i innych klusek aaa i kolezanka dolozyla jeszcze do tego slodycze
Zobaczymy co nam wyjdzie z postanowienia