witam cieplutko
mam zamiar zacząć diete po raz enty.
przyznaje bez bicia, nie mam nadwagi, waże chyba w sam raz , bo moje BMI to 21,67.
Mój największy problem to spora pupa i dwie oponkiwygląda to okropnie, szczególnie latem. wiem ze moim największym wrogiem są słodycze i siedzący tryb życia. ostatnio wpadłam na pomysł, zeby spisywać to co jem w zeszycie. Zgrozo!!!
codziennie wpisuje słodycze. karce sie za to w myślach i obiecuję sobie poprawe, a drugiego dnia znów to samo. jestem uzależniona od słodyczy
![]()
pomocy! czy jest sens podejmowania jakiejś konkretnej diety? jeśli tak pomóżcie prosze dobrać mi odpowiednią.
wiem ze powinnam ćwiczyć, staram sie kilka razy w tygodniu, ale często "zapominam" albo coś mi wypada. ehhh taką mam słabą "silną" wolę niestety![]()
jestem załamana. zbliża sie wiosna a ja znów z oponkami![]()
Zakładki