Na, bo najlepiej nie przekładać na jutro. Najlepiej powiedzieć sobie: od dziś, od tej minuty. I już. Za każdym razem, kiedy planowałam odchudzanie się "od jutra", jadłam na zapas, same tuczące rzeczy, bo przecież później nie będę mogła. A jutro... Jutro znów mówiłam, że od jutra. I tak w kółko
Dobrze, że zaczęłaś, życzę powodzenia z całego serca!![]()
Zakładki