zle się czuje ze zjadłam te dwa talerze zupki :cry: idę za chwilkę pobiegac a wieczorkiem wybiorę sie na aerobik chyba będzie dobrze :?:
Wersja do druku
zle się czuje ze zjadłam te dwa talerze zupki :cry: idę za chwilkę pobiegac a wieczorkiem wybiorę sie na aerobik chyba będzie dobrze :?:
zle się czuje ze zjadłam te dwa talerze zupki :cry: idę za chwilkę pobiegac a wieczorkiem wybiorę sie na aerobik chyba będzie dobrze :?:
moj dzien z jedzeniem wygląda raczej tak :) rano pije kawe zjadam dwa chlebki pełno ziarniste z chudą wędliną potem wypijam butelkę soku z marchwi , obiadu raczej nie jadam jak jestem głodna po pracy to jem płatki zalane mlekiem Fitnes popołudniu jem owoce winogrono lub jabłka , grapefruta lub kiwi piję dużo wody niegazowanej i herbate na odchudzanie jak mnie dopadnie głod to mam zawsze do przegryzienia ziarno słonecznika, śliwki suszone ,morele , od godz 18 pije tylko wode mineralna lub herbatki na odchudzanie . i moja waga wcale tak szybko nie leci w dół :!: :cry:
Wiesz dlazego nie chudniesz? Bo za mało jesz. To bardzo źle, że nie jesz obiadów, bo widzę, że nie dobijasz do 1000 kalorii dziennie, a to może powodować później efekt jojo. Ponadto, jak ejsz za mało zmniejsza się Twoja szybkośc trawienia i metabolizmu i dlatego nie chudniesz. Musisz jeść obiad.
A zupa pomidorowa wcale nie jest tucząca, zobacz sobie w tabeli, to nie jest wcale tuczące.
Odżywiaj się prawidłowo, bo naprawdę, będą kopniaki :!::!::!:
może masz racje :) moze obiad dał by mi to poczucie syta i nie szukała bym przekąsek typu słonecznik itp. postaram się popracowac nad innym planem diety :oops: moze napiszecie co sobie szykujecie na obiad :?: jestem bardzo zainteresowana :!:
lepiej jest zjesc jakis wartosciowy posilek niz siegnacpo slodycze i puste kalorie..:) ja np ostatnio jadlam tylko jogurty na sniadanie ale teraz przerzuilam sie na buleczke z ziarnami....chociaz ma kolo 300 kal daje mi niezlego kopa do 15 -> czas jak jestem w szkole ale tam mimo to jem zawsze jabłuszko :) pozdrawiam i zycze powodzenia ;*
No naprawdę adzę jeść ten obiadek, bo to jednak zapycha żołądek i nie je się róźnych dziwnych rzeczy pozniej :)
Ja na obiad jem same zwyczajne rzeczy, bo nie są nawet kaloryczne. Akurat obiad w mojej diecie się nie zmienił, nie mam czasu na to, żeby sobie gotować coś specjalnego, no i nie chce mi się robić 2 obiadów, dla mnie i dla mamy osobno, albo jej się nei chce, zależy kto gotuje, bo w tyg. to zazwyczaj ona, o ja ze sql wracam koło 19 albo 20.
Więc jem np. spaghetti z sosem słodko kwaśnym, albo kopytka,albo nóżkę z kurczaka, marchewkę gotowaną i ryż z kukurydzą albo kotlecika drobiowego i pół ziemniaczka (nie lubię ziemniaków) i mizerię albo naleśniki albo ryż z jabłkami albo jakieś zupy.
Także akurat obiad pozostał u mnie nie zmieniony, ja głownie eliminuję słodycze i jedzenie po obiedzie (czyli po 19, 20). i to mi wystarcza.
Nigdy nie jadłam rzeczy tłustych, albo bardzo kalorycznych, albo smażonych, więc to akurat nie obiad jest problemem :)
A Ty jedz obiadek, bo ciepły posiłek w ciągu dnia trezba zjeśc i on też pomaga wsyzstko przetrawić.
dzis przyszłam z pracy o 14.30 zjadłam małą miseczkę zupy :) idę teraz z córka i jej koleżanką na spacerek taka piękna pogoda . :) Jutro jestem umowiona z dietetyczką troszkę mnie pokieruje w sprawie jedzenia . Ciesze sie że moge z kimś porozmawiać moj mąż wyjechał daleko i na długo :( nie mogę po nocach spać i z nerwów ciągle chce mi się jeść :cry: a tak bym chciała schudnąć i zrobić mu niespodziankę zobaczę go dopiero w maju :cry:
wlaśnie przyszłam ze spaceru :) naprawdę lepiej się czuję polecam wszystkim trochę kilometrow na zdrowie tylko wyjdzie :) ja nie lubię spacerować ale co się nie robi dla kilku kilo mniej :) jutro czas na rower a pogoda też do tego sprzyja 8)
witaj
w jakim czasie zjechalas te 6kg???