Mądrala :lol:Cytat:
Zamieszczone przez nargila
Witam po dłuższej przerwie spowodowanej niczym innym jak lenistwem :oops: Przez parę dni sporo się wydarzyło i troszkę nagrzeszyłam i na weselu byłam i coś tam niedozwolonego zjadłam i w rozpacz drobną popadłam :lol:
No więc w moich ustach pojawiły się precelki, co prawda w ilości nie większej niż 50g ale kurdebelek były :!: Trudne dni kobiece się skończyły więc przestało mnie do lodówki ciągnąć i tu widzę ogromnego plusa. Spokój przez następne X dni. Wesele było udane i z ręką na sercu przyznaję się, że nie tknęłam ani kawałeczka ciasta ani nie oblizałam łyżeczki, najadłam się samym patrzeniem :lol: Wiecie co nic a nic mnie do tego ciacha nie ciągnęło. Skończyłam jeść o godzinie 22:00 a około 2:00 w nocy zjadłam tylko suchą skibkę chleba, niestety białego :roll: No ale jak to na weselu były tańce, więc sporo kalorii też poszło w diabli i chwała im za to :D
Jednego czego się wiernie trzymam i nie pozwalam sobie na zaniedbanie tego to 6 weidera. Codziennie musi być. I zastanawiam się co będę robić jak limit ćwiczeń wykończę? Od nowa czy już do końca życia ostatnią serię będę powtarzać.