hmm...ja mam ze sobą taki problem, że czasami po prostu nie potrafię siebie kontrolować. a już jak jestem sama w domu no to wtedy klęska. ja ogólnie mam tak, że w szkole normalnie wytrzymuje mimo że czasami chodzę głodna, a jak wracam do domu to automatycznie rzucam się na lodówkę, szukam po szufladach czegokolwiek... nawet jak nie jestem głodna :/ najlepiej jakby w domu nic do jedzenia nie było. albo chociaż tylko takie podstawowe rzeczy. najlepsze jak oszukuję samą siebie... mówię do siebie "koniec! nie ma!" i w tym samym momencie wyciągam ciacho z opakowania xD
eech... parszywe uczucie jak się zawiedziesz sama na sobie ;]