Jeśli możecie dajcie mi link do tej diety 1000 kcal, bo na www.dieta.pl - jest ich kilka... np. jest jakas szwedzka i je sie koktajl z kraba.... fee...
Wersja do druku
Jeśli możecie dajcie mi link do tej diety 1000 kcal, bo na www.dieta.pl - jest ich kilka... np. jest jakas szwedzka i je sie koktajl z kraba.... fee...
Witajcie:)
Jestem taka na siebie wściekła...W ogóle jeszcze nie zaczęłam dietkowania... :shock: Nie mam mobilizacji :( Jem co popadnie i to nawet o 22:00 :evil: Codziennie rano wstaje i mówie: " od dzisiaj dieta"... ale dupa zaczynam jeść na śniadanie chipsy :evil: :? Teraz obiecuje, że zaczynam sie odchudzać :!: Nie moge tak postępować. Kilogramy cały czas rosną... O nie nie....Nie mogę na to pozwolić... Tym bardziej, że mam tendencję do tycia.. :( Przed chwilką się zważyłam. Moja obecna waga to 60 kg :( Ech... Zdobędę te upragnione 55 kg...musze... Przecież 5 kilogramów to malutko, a ja nawet sobie z tym nie moge poradzić. Jestem pełna podziwu dla was kobietki, że tyle chudniecie.. Ech... Dajcie mi jakiegos pożądnego kopniaka... :P A jak tam u Was idzie kochaniutkie:?: Mam nadzieję, że dużo lepiej niż u mnie;)
Wazonko pinky w nastepny wtorek;)
ładnie ditkuje dzis na sniadanko zjadlam 3 kromeczki razowego chlebka 2 jajeczka i wypilam herbatke:) teraz czekam na mojego miska, bo jedziemy na zakupki. Aerobik jest extra i napewno nie zrezygnuje z niego:)
Oj popieram popieram :) aerobic jest super, też uwielbiam te zajęcia :) lepiej mi się śpi jak wrócę wieczorem taka wyćwiczona do domku :) i efekty szybko można zauważyć na swoim ciałku :) pozdrawiam :*
Hejo:)
Wczoraj kupiłam sobie hantelki do ćwiczenia:) I dziś wróciłam z zajęć i sobie pzrez 15 minut ćwiczyłam na hantelkach:) Kupiłam sobie jakas książke w któej jest dużo ćwiczeń, włączyłam jakiś filmik i w trakcie sobie poćwiczyłam:)
A dziś zjadłam:
śniadanko:
dwie kromeczki razowego chlebka bo wasa mi sie skonczyła
do szkółki wziełam sobie jabłuszko
Obiad około godziny 16
ziemniaki, mizeria, kotlecik
w zwiazku, ż eobia dpóźno zjedozny kolacji nei zjadłam tlyko jabłuszko, o nie byłam głodna a zjeśc cos tzreba było.
W ogole przez ten weekend majowy przytyłam 1 kg;( Tak sie cieszyłama tu lipa. Już nie jest 68 tylko 69. Ale szybko to strace:)
U mnie ok. Dzisiaj zjadłam zupke pomidorową z ryżem (jakoś tak wyszło na śniadanko...), czarne pieczywko z jogurcikiem( hehe na obiad), hmmm i znowu jogurcik(podwieczorek):P, a później jabłuszko (na kolacje). Teraz piję zieloną herbatkę (fuu). A tak apropo herbatek to wolicie czerwoną czy zieloną :?: Ja w ogóle coś nie moge się do nich przekonać... Ta zielona jest troszke kwaskowa...Dzisiaj weszłam na wagę i zobaczyłąm 61 :shock: , ale pewnie to przez miesiączkę... :roll: :? Ech moje samopoczucie też nie jest przez to najlepsze... Z wszystkimi domownikami się kłócę...Trudno :P Musza to jakoś znieść :P
Czesc Czureczku :D
Wiesz, martwi mnie to, ze w szkolce jesz tylko jabuszko a potem po poludniu domowy obiad … Poradzilabym zaczac zabierac jakas kanapeczke do szkoly z ciemnego chlebka I z chuda wedlinka plus salata, pomidorek, ogorek … Przeciez od tego nie przytyjesz! ;)
Dobrze, ze nie rozpaczasz na tym jednym kilogramem, nie minie nawet tydzien a go zrzucisz :)
Pozdrawiam goraco
Pinky :D
J się wiecznie odchudzam tylko jakoś nigdy nie wychodzi :P ostatnio schudłam 4 kg po czym wróciły dwa :D ale właśnie je gubię :P .Mam nadzieję,że tym razem mi się uda :D Bardzo bym chciała :P
Pinky zawsze biore jakas kanapeczke albo kupie kanapeczke:) Wczora j jakosz wyszło:)
A dziś na sniadanko zjadłam:
- 2 kromeckzi wasa
- serek homogenizowany
-potem jabłuszko
Obiad:
-pół woreczka kaszki
-żołądku w sosie (fuuuj)
- 2 ogórki kiszone
Hej czurku
trzymaj sie swoich zalozen i nie rezygnuj z cwiczen a wtedy kilogramy szybko spadna. Ja na razie sie lenie ...nie chce mi sie cwiczyc. Jak mi sie zachce to znowu zaczne...bo slia do cwiczen nikt mnie nie zmusi :twisted:
pozdrawiam