Migotka15 jak kiedys uwielbialam slodycze nie wyobrazalam sobie dnia zeby czegos nie zlejsc prestalam jest jakies pol roku tem gdy postanowilam ze schudne do sukienki bo szlam na wesele od kuzna niczego sobie nie odmawiam tylko nie jadalm slodycze mowilam sobe ze sa ochydne ze maja sama sacharoze stuczne barwniki a gdy mialam straszna ochote to albo szlam do sklepu i zatrzymywalam sie na regalach ze slodyczlam i poprostu je ogladalam ale nie kupowalam wyobrazalam sobie jak musi wygladac tluszcz w brzyszku i ze to slodycze go powoduja.
i tak mi przeszlo teraz moga przedemna lezec kosze sludyczy ciasta a ja i tak nie wezme poprostu nie lubie nawet kawki nie cukruje. uwielbiam kwasne goszkie rzeczy myyy do wszystkiego mozna sie przwyczaic teraz mojim piorytwtem jest nie picie piwka jakos sie nauczylam e codzienie gdzes ide ale juz od 7 dni chodze tylko ze pije wode mineralna dziwne ale alkohol terz mi juz nie smakuje i nawet mi smierdzi
nie daj sie slodycza i cukra wkoncu moiw sie sie o cukrze biała smierc