-
mój brzuszekkkk :?
peka mi od truskawek, zjadłam ich teraz chyba z 40dag :D i do tego 150gr jogurtu :lol: chyba coś mi sie żołądek zmniejszył bo dawniej mogłam zjeść o wiele wiele więcej :oops:
siedziałam dzis w pracy chyba 2 godzinki wkurza mnie to co robię i nie widzę sensu tam siedzieć więcej, jutro nawet nie jadę choc pewnie więcej ludzi w domu ale nie chce mi się, czas zacząć się uczyć do sesji bo czeka mnie sporo zaliczeń :?
idę zobaczyć co u was
a byłabym zapomniała, planuję włączyć troszke ćwiczeń do dietki bo coś mi to marnie idzie, pocwiczę dziś ale jak mi się truskawki ułożą w żołądku bo na razie czuję się zbyt pełna na cwiczenia :wink:
-
hehe no z pelnym brzusiem to lepiej nie cwiczyc ;) ale dobrze ze wlaczasz cwiczenia :)
ja tylko czekam az mi to chorbsko przejdzie zeby moc sie zaczac ruszac :)
-
kurcze niby jestem najedzona ale mam ochotę coś przekąsić :? ale nie mogę bo chcę poćwiczyć, zresztą już lepiej nie jeść chyba dziś, więc na razie opijam sie wodą :D
-
ja tez bym cos jeszcze przekasila ale dzis limit wyczerpany ;) :D
posiedze jeszcze chwile i pojde sie wykapac to zapomne o jedzeniu ;)
jutro do Lidla sie po te jogurty wybieram :Da podobno jest tam tez jakis niskokaloryczny serek waniliowy homogenizowany?kupowalas go moze?
-
nie, serków nie wypatrzyłam ale dlatego ze nie szukałam bo z reguły serki są kaloryczne, ale poszukam nastepnym razem na pewno :D
-
Często mam chętki na przekąski. Nie mówiąc o słodyczach! pfff... ale nie dam sie :D
WYMARZONA FIGURA NA WAKACJE :D
http://www.3fatchicks.net/img/bar059...5/65/73,5/.png
tu jestem:
http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=71086
Ważenia:
START: 73.500 kg
9.06 - ?
16.06 - ?
23.06 - ?
30.06 - ?
-
i te przekąski są najgorsze dla figury :?
-
JAK TO SERKI KALORYCZNE :(
JA UWIELBIAM LEKKI WIEJSKI Z PIATNICY :) Z ŁYŻECZKA NATURALNEGO MIODU I ŁYZKĄ SŁONECZNIKA PRAŻONEGO :)
POZDRAWIAM
-
ale chodziło nam o serki homogenizowane :D
-
A TAKI LEKKI DANON TO PODOBNO JEDYNIE 3 PROC TŁUSZCZU :)
-
-
Dobranoc kochana :*
Ja tam mam zamiar jeszcze dzisiaj zaszaleć :D:D:D (przed telewizorem:P:P:P)
WYMARZONA FIGURA NA WAKACJE :D
http://www.3fatchicks.net/img/bar059...5/65/73,5/.png
tu jestem:
http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=71086
Ważenia:
START: 73.500 kg
9.06 - ?
16.06 - ?
23.06 - ?
30.06 - ?
-
-
Miłego dnia Inez życze :)
-
w lidlu taki polkilowy serek chomogenizowany z 0.2% zawartosci tłuszczu ma 81kcal w 100g kosztuje 3.60-takie biale okragle opakowanie :) sa smaki: waniliowy ,marakujowy truskawkowy-takie dzis widzialam a kupilam waniliowy oczywiscie :lol:
Inezzko tylko widzisz te jogurciki co mi polecilas ( jadlam pomaranczowy z musli-pycha) jest z nimi jeden problem-one sa slodzone aspartamem i dla tego maja tak malo kcal i ja teraz nie wiem czy je jesc czy nie :roll: no bo tyle sie mowi ze aspartam jest rakotworczy :roll:
ale kupilam tez takie inne jogurty(250g z musli) i na nich pisze ze tez slodzone slodzikiem ale jakims innym nie aspartanem i ze przyjazne dla diabetykow-wiec te chyba lepsze co? :?
jestem w kropce :/
milego wieczorku :*
-
Migotko nie czytałam co pisze na opakowaniu, czym są słodzone, tak naprawdę to wiele rzeczy jest szkodliwych a przecież nie je sie tego aspartanu kilogramami, muszę jeszcze zobaczyć te serki :lol:
dziś nie popisałam się 1600kcal :oops: wprawdzie miałam troche roboty i spaliłam sporo ale jestem zła na siebie bo zaczynam przeginać z tym jedzeniem i boję się ze wrócę do obrzarstwa :roll:
dziewczyny kopnijćie mnie w to wielki dupsko za to jedzenie, proszęęęęęęęęę :)
-
wiec ja zapalam mocnego kopa w dupsko!!!!
-
ode mnie masz malego kopniaczka ;) zebys za bardzo nie cierpiala :lol:
a co do tego apartamu to wcale nie trzeba go jesc kilogramami zeby byl szkodliwy-dopuszczalna dawka dzienna to 8mg a np. litrowa butelka pepsi light ma 57mg :shock:
ehhh...kurde nie dlugo to my naprawde bedziemy swiecic ;/ chyba sie przerzuce na naturalne jogurty...smakuja ohydnie ale moze przynajmniej nie maja tam tyle swinstwa...
milego dnia :)
-
dzięki za kopniaczki :) bo zaczynam przeginać,
teraz jestem na 1300kcal ale miałam ochotę przejsć na 1100 tylko nie wiem czy to nie będzie dla mnie za mało i nie wróce do kompulsów :? i nie wiem co robić :roll:
co do jogurtów chyba faktycznie lepiej jeść naturalne, jak do tego się doda troszke owoców to będzie owocowy :wink:
na razie jest ok ale tak naprawdę boję się jutra, bo jutro jadę na cały dzień do teściowej i jak znam życie to obiad nie będzie dietettyczny, a nie mogę jej powiedzieć że się odchudzam bo popatrzy na mnie jak na wariatkę bo przeciez ja jestem szczupła :? przynajmniej ona tak twierdzi :wink: szkoda że tylko ona :roll: no ale moze jakoś to pójdzie bez większych problemów
jestem w trakcie gotowania obiadu, ja będę jeść tylko ziemniaczki z gotowaną kapustką ew. mięsko ale gotowane, a rodzinka dodatkowo rosół i mięsko smażone
muszę wytrwać :!: :!: :!:
buziaczki na miły dzień :D
-
Aj.. a mnie czeka ślub mojej siostry (na szczęście cywilny z niewielkim poczestunkiem zamaist weseliska) i też nie wiem jak poradze sobie z dietą.. Przeraża mnie to!
-
piscec slub siostry to wielka okazja i nie warto w takim dniu zawracac sobie glowy dieta-1 dzien rozpusty nie zaszkodzi ;)
ja za to w piatek wybieram sie do siostry na weekend i to bedzie dopiero dietowa porazka :? juz mnie zaprosila na pizze i powiedziala ze sie nie wykrece bo po pol roku diety nie ma wymowki! :lol:
Inezzko lepiej nie przechodz na 1100 ewentualnie 1200...wiem jak to jest gdy rodzina wmawia ze sie jest szczupla a jest odwrotnie :? choc moze jestesmy zbyt krytyczne w stosunku do siebie?? ;)
-
Aj zobaczymy co to będzie Migotko15.. Postaram się nie opychać w ten dzień.. może jeść o połowe mnie? A następnego dnia jakaś siłownia czy coś :-) Prawda.. lepiej 1200 niż 1000 czy 1100.. taa.. gadam tak, a sama na tysiaku jestem.. ewentualnie na 1100 :-)
-
-
-
dzis zakończyłam dzień na 1244kcal, więc jest ok :D
jutro będzie ciężko, bo dzień u teściowej nie będzie należał do łatwych, ale posatram się nie przeginać, choć jedzonko nie będzie super dietetyczne :?
macie rację nie zejdę do 1100, zostanę na 1300, lepiej wolniej ale wytrwale do celu :D poza tym może dzięki temu wyleczę się z kompulsów raz na zawsze :D
pisces jeden dzień jak zjesz więcej to nic się nie stanie, przecież nie da się nie tknąć niczego, po prostu postaraj się nie przegiąć i będzie ok
jutro wpadnę dopiero wieczorkiem bo rano nie zdążę, bo wyjeżdżam z domu przed 6 rano :?
miłego wieczorku i poniedziałku, trzymajcie kciuki za mój jutrzejszy dzień :*
-
Oh jeden dzien nie, ale jak ja zjem normalnie, znaczy wiecej to i nastepnego dnia i nastepnego i tak dalej.. rzuce diete po prostu - znam siebie :/
-
Hej Inezzko :D
Dziekuje za odwiedzinki u mnie :D Przejrzałam Twoj wąteczek i mam nadzieje że możemy sie wspolnie wspierać w dążeniu do celu :D
Tez jestem zdania że 1300 kcal jest ok :D
Na pewno uda Ci sie osiągnąć cel :D
Milego dnia :D
-
Witaj
Widze, ze swietnie ci idzie :) Ja wymieklam jak zwykle a tak byc nie moze...ehh
-
nicoletia86 z tego co pamietam ty juz spooooro schudlas nawet twoje fotki widzialam wiec nie uwazam zebys wymiekla ;) czyzby jojo cie dopadlo? czy po prostu gorszy dzien? ;)
Inezzko milej wizyty u tesciowej w takim razie ;)
pisces tez tak kiedys mialam... 1dzien "wpadki" i dieta w kąt :roll: ale teraz nawet jak cos zjem ponadprogramowego to jakos wracam na dobra droge..moze dlatego ze nie traktuje juz mojego odzywiania jak jakies "na chwile" i wiem ze tak juz musi zostac zebym nie dala wpasc w lapy jojowi :? no ale czasem teskni sie do tego sztucznego niezdrowego jedzonka ;)
jednak i tak mysle ze 1dzien nie zaszkodzi :) w koncu slub siostry jest raz ;) o chyba zeby nie... choc tego jej nie zycze :)
-
no hej wpadłam tylko na moment, wróciłam od teściowej, miałam rację rybka smażona :? ale musiałam zjeść bo kupina tylko dlatego że ja przyjechałam :roll: no cóż.......
ogólnie dzień średnio udany 1460kcal :roll: niby nie jest źle ale jestem niezadowolona :? nie cwiczyłam ael jak wróciłam to miałam robotę z dwie godzinki przy której troszke spaliłam kalorii, szkoda tylko ze było późno i się nie opaliłam przy okazji :wink:
dzis podpisałam 4 umowy :? a jutro zapytam się o możliwość rozwiązania tej głupiej umowy :?
Nicoletia nie przesadzaj, jesteś szcuzplutka i na pewno sobie poradzisz, ja wiem że to wymaga wysiłku bo sama ciagle walczę ze sobą :?
dziś do was nie wpadnę ale nadrobię to jutro :D
dobrej nocki :D :D
-
Migotko ja tez po malu inaczej zaczynam podchodzic do diety.. i zaczynam bardziej sie w to wkrecac :-) that's good! :twisted:
Inezko .. zeby moje dni srednio udane wygladaly jak Twoje.. :roll:
-
witam :D
pisces wprawdzie nie miewam ostatnio mega napadów ale nie jestem zadowolona z mojej diety bo stoję w miejscu i nie chudnę :!: :!: :!: :?
też myślę że najważniejsze to dobre podejście :D
-
hej
no włąsnie moim zdaniem podejście tez jest bardzo ważne...
i ja też musze zmienic swoej podejście!!!
3mam kciuki
-
Ja nie chudlam 2 tygodnie a potem waga wystrzelila i wazylam 53.8. Teraz mam @ i jest 55,3...chyba nie tak zle. Nie mierzylam sie wiec nie wiem czy duzo przybylo :? Jak pojade do Angli to postaram sie zapisac na jakis aerobik czy cus
Migotko weekendy mnie zabijaja. Caly tydzien sie odchudzam a w weekend odpuszczam. Nie wiem czemu ale zle sie czuje w mojej skorze i nadal uwazam, ze jest mnie za duzo :(
-
nicoletia pewnie ci sie wydaje :* dla nie nawet weekendy nie robia roznicy.... tylko dzisiaj mama zrobila tort urodzinowy dla siostry : biszkopt bita smietana (ale taka zwykla nie z torebki) i truskawki ile to moze miec kcal??? :roll: i nie bardzo wiem jak sie od niego wykrecic :?
Inezza dobrze ci idzie :* wiec nie wymyslaj mi tu ze idzie ci zle ;)
-
dzis trochę przegięłam z jedzeniem :? niby nie wyszło najgorzej 1360 kcal ale nie jadłam jeszcze kolacji, a na obiad tylko truskawki bo nie mogłam się napchać dodatkowo, ale dziś od rana za mną jedzenie chodziło
kurcze nie schudnę jak nie zacznę mniej jeść :cry: :cry:
poza tym zrezygnowałam z tej pracy, nie było problemów tylko nie wiem czy się cieszyć czy smucić :roll:
-
no chyba cieszyc-przeciez nie lubilas tej pracy i nie bardzo ci szlo wiec nie placz za nia :)
hmmm...moze na razie jedz sobie tak jak jesz 1400 a poczekaj na przyplyw sil??? :) bedzie dobrze :)
P.S u mnie dzisiaj zle psychicznie....nie wiem czemu wazac sie o 17 wazylam 64,5??? :(
-
zawaliłam dziś na całego, pierwszy taki beznadziejny dzień od 3 tygodni :cry: :cry: :cry:
wybaczcie ale czuję się beznadziejnie i nie wpadnę do was :cry:
jednak odezwała sie we mnie świnia co tylko żreć chce :cry: :cry: :cry: :cry:
-
w kazdej z nas tkwi taka wstretna swinia :-) czekamy an powr ot..
-
wczoraj jak podliczyłam kalorie wyszło 2500 :? normalka u mnie, jestem na siebie zła bo to pierwszy taki dzień od trzech tygodni :cry: no i oczywiscie na wadze znów 60kg, na razie nie zmieniam tickerka bo może spadnie :?
postanowiłam zawalczyć ostrzej, zaczynam od dziś 1200kcal a w weekendy 1500 bo wtedy jest mi dużo trudniej wytrzymać :roll: do tego znalazłam ćwiczenia na nogi i brzuch, rozkład na 4 tygodnie i mam zamiar je robić w tygodniu, w weekendy nie da rady przez studia
trzymajcie kciuki za realizację tego planu,
ja chcę schudnąć :!: :!: :evil: