-
Ja rowniez witam :!:
Nie bylo mnie tu troszke :wink: ale przeczytam i juz nadrobilam zaleglosci :D
Gralutacje i masz sie Inezka cieszyc wakacjami i nie bedziesz sie nudzisz bo po pierwsze musisz mi codziennie kilka razy pisac smsy wiec juz masz jakies zajecie a po drugie masz forum i nie bedziesz sie tu z nami wszystkim nudzic :!: :)
Ja dzis griluje z rodzinka i wiem wiem co myslicie ale mnie to juz nie przeszkadza wiec jest ok :lol: zaliczylam spacerek z kuzynka i pieskiem i to az 2 godz.wiec tym bardziej wcinam dla tak wszystkich zakazane produkty :shock:
Moja dieta po prosty to MZ i wiecej ruchu bez zadnego liczenia kcal bo mi sie to po kilku dnaich nudzi i popadam w skrajnosci :oops: Schudne to schudne a jak nie to tez nie bedzie tragedi.
Milego wieczorku :D
-
tiska no i dobrze, masz świetne podejście :wink:
-
no to gratuluje zakonczenia sesji :) jest pozytywnie ;) :D
u mnie srednio....nastroj...podupadam znowu przez klopoty rodzinne... a niech to! :(
-
za szybko się wczoraj pochwaliłam :oops: byłam głodna i jak robiłam mężowi kolację to też jadłam i na koniec dnia było aż 1500kcal :oops: :oops:
jestem na siebie zła :evil: kurcze jak jadę do rzeszowa to nigdy nie potrafiłam mało zjeść :evil: :evil:
ale dziś już jestem grzeczna i będzie ładny tysiaczek :D
wydaje mi się że moje uda robią się delikatnie inne, jakby lepsze :roll: ale może to tylko moje marzenia :wink:
Tiska
smski to na pewno będę pisać, o to się nie martw :D kiedyś musimy się spotkać więc też będzie zajęcie :D i pewnie pójdziemy na pyszne jedzonko więc to będzie dzień w którym z pełną swiadomością zawalę dietę :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Migotko
wiem co znaczą problemy w domu, wtedy nic nie cieszy :( i wszystko jest beznadziejne :?
dziś w kościele u nas jedna para chrzciła bliźniaki i było mi okropnie smutno bo też chcę dzidziusia :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: ale muszę poczekać jeszcze kilka miesięcy :cry: :cry:
dziś nie cwiczę bo mi się nie chce, ale jutro to już będę :D
-
1500 też jest ładnie...
Ja dizs ostatni raz jestem na 1000 chyba.. Jutro zaczynam 1200. Zobaczymy co to będzie :roll:
-
niby nie jest najgorzej ale dobrze też nie
te dni jak miałam zjazdy zawsze zawalałam :?
-
na obiadek zjadłam gotowane warzywka i troszke malin :D
-
nie ma się co martwić tym 1500 , było minęło, a przecież i na 1500 sie chudnie :wink:
ja malinki na śniadanko jadłam-pyyycha :P
"dziś nie cwiczę bo mi się nie chce, ale jutro to już będę"
trzymam Cię za słowo 8) [/quote]
-
Oj widze ze tobie tez ciezko idzie. Ja tez musze wrocic do dietki bo powolgowalam sobie troszke i teraz płacze. Mam nadzieje ze mi sie uda a potem musze ladnie wychodzic z dietki i powinno byc ok. Milego dnia
-
witaj Nicoletio
dawno Cię nie było na forum, no idzie mi tak sobie, znów zaczęłam kolejny raz :roll: 3 dni ładnie wczoraj gorzej, a dziś znów dobrze
cing
wiem ze 1500to nie tragedia ale źle mi z tym trochę,
najważniejsze że dzis jest już dobrze :D
a ćwiczyć będę jutro naprawde,obiecuję :D
w tamtym roku kupiłam książkę odchudzająca joga, tam jest zestaw cwiczeń na 7 tygodni, troszkę to cwiczyłam ale mi się znudziło, chyba znów zacznę, do tego hula hop, i inne cwiczenia i będzie ok
zaraz znów pójde na malinki :D :D