a prosze cie bardzo do usług. dobranoc:)
Wersja do druku
a prosze cie bardzo do usług. dobranoc:)
Mnie też dziś podkusiło, aby się zważyć i od środy 200g schudłam :/ Myślałam, że będzie więcej :/ A jak tam Asiu Twoja waga?
courtn3y hello :) moja waga spadla o 100 g hihihi ale to pewnie dlatego, ze wykanczam okres i mam pewnie z 3 kg wody w organizmie [patrz: POZYTYWNE MYSLENIE]
Powiem WAM tajemnice Jak szybko i skutecznie stracic na wadze!
Kupic za 100, sprzedac za 50 :)
Ja mam dzisiaj cwiczenia obowiazkowe, szef wraca na weekend do domu!!! a to oznacza generalne sprzatanie calej chalupy!!!
Milego dzionka dla wszystkich i pamietajcie za kilka godzin WEEKEND :)
Ja właśnie tez mysle, ze mam taki zastoj w wadze, przez okres... Ale kurcze to juz 5 - ty dzien, wiec powinno się normowac, prawda? Czyli jednak to tłuszcz, a nie woda, zwiazana z okresem.. A kurde! :? Moze jutro bedzie pare deko mniej.. :roll:
pisces to napewno okres!
Pieterko sprzatniete, lazienka, szef byl w tym tygodniu dobrym misiem [wakacje w Hiszpanii na 4 tygodnie od 31 lipca] wiec nawet posciele wymienilam ... a piwko juz sie chlodzi dla niego w lodowce :) Jeszcze tylko salon i kuchnia. Ale to za chwile bo za 7 minut moj program o grubasach :)
Kurcze.. ze mnie leń.. nawet sprzatac mi się nie chce. Ale może wezme z Ciebie przykład.. Nie. Lepiej jutro posprzatam :wink: Zaraz przyrosnę do krzesła od tego siedzenia na forum. Nałóg, oj nałóg!
pisces swietnie Cie rozumiem, mi tez sie nie chce ... ale ja MUSZE bo mi za to placa :)
No to jasna sprawa ;-)
Ha! Właśnie założyłam swój forumowy pamiętnik! Jestem z siebie dumna :mrgreen:
Koniec z Tv czas do roboty :) W dzisiejszym programie 18letnia dziewczyna w 8 tygodni zrzucila 15 kg! Ja tez tak chceeee Pamietnik - super! a mozna poczytac? ;)
Oooo.. dobra jest .. 15 kilo, wow!
Ja tyle nie potrzebuję już.. Mam to za sobą. Teraz ostatnie 4 kilo zostalo do zrzutu i bedzie fajnie :-) Jasne.. Na forum mnie znajdziesz w "Pamiętniki Odchudzania".. poza tym masz link nad zdjeciem, wystarczy kliknąć na 'Pamiętniczek' :wink:
witam!.. tak czytam sobie jak to schudłyście 200 g i dochodzę do wniosku, ze muszę sobie kupic dokładniejszą wagę.. bo nawet coś takiego już motywuje. taka waga z kauflandu się sprawdzi? bo mi szkoda kaski troszke :)
Heheheh.. Ja mam wagę łazienkową z Ikei i na niej kompletnie nic nie widać :D Ale tak na oko, dziele sobie na 2 odleglosc od jednej kreski do drugiej i wtedy wiem ze jest 0,5 kilo mniej :mrgreen:
półkilowe zmiany też u siebie jestem w stanie odczytać.. ale 100 gram to chyba tylko pod mikroskopem :)
Ja to w ogóle, przyznam, że mam problem z odczytaniem normalnego kilograma.. Oczy mi mgłą zachodzą i ślepne :shock: :lol: Za wysokie sie porodzilysmy, za wysokie!
ale czy 200 albo 300gram to taka różnica?? przecież takie wahania, a nawet wieksze pojawiają się w ciagu każdego dnia
Wiadomo, dlatego ja patrze na typowe, całe kilogramy, a nie cwiartki :-)
Hello Dziewczyny :)
wlasnie skonczylam sprzatanko [od 9tej] i trawe nawet scielam :) spalilam pewnie z ... kcal [duzo, nieprawdaz?]
ja mam wage elektroniczna, i mnie nawet 100 g cieszy i motywuje :)
grunt, ze nie jest do przodu ;)
czas na obiad rybka+ziemniaczki+fasolka mniammmm
Ja marze o wadze elektronicznej, ale pieniążków nie mam na taki wydatek :-) Ja obiadek mam niestety już dawno zaliczony: kawałek rybki + trochę kaszy jęczmiennej + warzywka. A kalorii na pewno sporo pospalalas. Ja wlasnei zeszlam z drzewa, bo opychalam sie czeresniami.. a wczensiej tez sprzatalam, ale przez chwile.. :-)
pisces ale Ci zazdroszcze! Masz drzewo :) z czeresniami :)
Nawet nie wiesz ile bym oddala za czeresnie, truskawki i swiezy groszek!!!
Tutaj takie ekstrasy sa ch ... drogie i nie mieszcza sie w domowym budzecie :( wczoraj za garstke warzyw i owockow i wody zaplacilam na nasze 72 zl [to duzo nawet zarabiajac w funtach] Za tyle masz tu juz obiad w restauracji! Nie ma nawet do kogo isc na 'pachte' bo u nich to chyba tylko frytki i hamburgery rosna w ogrodkach ;)
Ojej.. starsznie Ci wspolczuje :| Ja mam wielki ogród, mieszkam na Mazurach w niewielkiej wsi. W ogóle pochodzę z Warszawy, ale przeprowadziliśmy się, gdy byłam malutka. W Polsce też starsznie owoce podrożały, ale wystarczy zasadzić drzewka i ma się jedzonko :-)
pisces w tym roku w zwiazku z tym, ze praktycznie od kwietnia, leje i jest zimno [17 stopni] nawet koperek mi nie wyszedl :( a pietruszka ledwo ciagnie biedaczka :( ale wizja hiszpanii robi mi 'dobrze' tam sie objem owockow i warzyw :)))
własnie o dostęp do świeżych, niedrogich warzyw i owoców boję się na wakacjach. zamierzamy z chłopakiem wyruszyć na zachód przez berlin, amsterdam, brukselę, paryż i dotrzeć do londynu. i chyba prowiant na 2 tyg wezmę z domu, zamiast ciuchów :( bo słyszałam, że zdrowe jedzenie jest na zachodzie wyjatkowo drogie. :(
trzy kolory ... niestety wybraliscie jedne z 'drozszych' krajow :) ja moge Ci powiedziec, ze w uk jedzenie generalnie jest bardzo drogie, a zdrowe jeszcze drozsze.
Ale ma to jeden pozytyw w Twoim przypadku SCHUDNIESZ jeszcze bardziej :) a .. i np w Walii pije sie kranowke :) wiec zaoszczedzisz na wodzie [niewiem jak jest w Londynie] zapytaj maggieuk ona siedzi w Londynie
Tutaj też pije się kranówkę, na szczęście jest całkiem pijalna :) A jedzenie wcale nie jest takie drogie. Jest sporo małych, lokalnych sklepików z dobrym, zdrowym jedzonkiem - trzeba tylko znaleźć taki w okolicy, w której będziecie, i jesteście urządzeni :D Najważniejsze: nie przeliczać na złotówki, bo można zwariować - jeśli przeliczasz, wszystko wydaje się drogie :) Stosując metodę 1:1 (1 zł = 1 funt) wyjdzie na to, że za pół kilo malin zapłacisz 2 zł :D
A ten zegareczek fajna sprawa, ten z miernikiem. Poszukam na eBayu, też taki chcę :D
Hello :)
maggieuk nie wiem jak u Ciebie ale u nas leje od rana :(
szef jakis taki nie w humorze od wczoraj wiec najlepiej bylo by sie ewakuowac, tylko jakos tak glupio z parasolka po polach lazic ;)
milego dzionka dla wszystkich :)
Powiedz Joasiu jak dieta u Ciebie? MAm nadzieję, ze sobie dizelnie radzisz, bo wygladasz na silną babkę :P Weekend sie zaczął, ale niestety niezbyt ładny.. Tak szaro i ponudo na tych Mazurkach..
Hello pisces dietka ok, tylko troszke wczoraj poszalalam z czerwonym winkiem.
Szef wrocil podkur ... od wczoraj, powiedzial nasza trawa dobrze wyglada [taaak bo ktos ja scial] Leje od rana ... ale wiesz co ide na spacer, zaloze nieprzemakalnego kapturka i ide sobie bo nie chce mi sie ogladac jego niezadowolonej facjaty :twisted:
napisze jak wroce :)
No nie dziwie Ci się.. Też wolałabym deszcz niż obecnosć wkurzonej osoby.. :wink:
pisces spacerek zaliczony -407kcal
Szefowi sie poprawilo :) idziemy do lasu na nastepny spacerek :)
Ruch czyni cuda :)
Oj czyni! Zdecydowanie! Ciesze się, ze wiesz o tym i wprowadzilas juz to w zycie :wink: Ja wlasnie obiadek szamam skladajacy sie z warzyw gotowanych. Fuuuj! Ale zdrowe :)
Wrocilismy z lasu 1:20 minut i -405 kcal
Czy ktos moze wie ile kcal na curry z kurczaka?
Nie moge znalesc w serwisie ;(
pozdrowionka
Ojej nie mam pojęcia ile to ma.. Napisz tu http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=61467
Joasiu, wygooglałam, że chicken curry ma jakieś 136 kcal w 100 gramach. Malutko :D
U nas też wczoraj cały dzień przepadany. I caly poza domem :D Zmokłam straszliwie, więc tym przyjemniej było usiąść wieczorem na kanapie z kubkiem zielonej herbaty :D
U nas zanosi się na deszcze, ale co będzie to nie wiadomo.. Jak zwykle w tym rejonie Polski ;-) Nie chcę by padało, bo planuje dziś też pójść na jakiś rowerek.. Ah miłego dnia kobietki ;-)
Dzien Dobry Dziewczyny :)
maggieuk dziekuje za dobre wiesci :) czuje sie troszke rozgrzeszona co nie znaczy, ze lzejsza ;) sprawdze jutro :)
piscesmilego dzionka i wsiadaj na rowerek jezeli masz jakies wodoodporne ciuszki, moj spacer w deszczu byl nawet fajny :)
pozdrawiam Was serdecznie :)
Witam Wojowniczki o mniejszy rozmiar :)
Zwazylam sie i ... zalamka +1kg!!!
Ja tu na warzywach pn-pt, caly weekend biegam po lasach i polach w deszczu a tu taka 'niespodzianka' :(
Grzeszki tez byly: sobota-curry i wino, niedziela 2 kotlety z ryby [gotowe przerobione z zamrazarki w panierce i wino]
Napiszcie cos pozytywnego, bo sie troszke zalamalam wynikiem :(
milego dnia :)
ten kilogram wiecej jest stad ze ruszac sie duzo zaczelas. miesnie ważą więcej niż tłuszcz, wiec automatycznie cięższa jesteś na poczatku. Jednoczesnie kilogram miesni zajmuje znacznie mniej meijsca niz kilogram tluszczu :-) Wiec jestes smuklejsza. A im wiecej masz mieśni tym szybciej organizm spala kalorie, nawet podczas spoczynku :-) To normalnie. Ja wagowo tez szybciej chudne bez ruchu niz gdy chodze na silownie, ale to trzeba patrzec na wymiary. Mierz sie w centymetrach przede wszytskim, a nie w kilogramach :D
Hej :)
Ja miałam sobotę jako dzień obżarstwa, bo rodzice musieli uczcić moją sesję pyszną kolacją w giga wymiarze, a później mój chłopak musiał uczcić to samo tylko, że drinkami i żarełkiem :/ Ale od wczoraj się już trzymam no i byłam z moim ukochanym na wycieczce rowerowej (około 20-25km), więc odpokutowałam mam nadzieję :D
Asiu, nie martw się tym weekendem. Na bank od dziś już grzeszków popełniać nie będziesz i my już Cię tu przypilnujemy. Tym dodatkowym kg się nie martw, ja wczoraj się zważyłam i było 64, ale nie ma co załamywać rąk :)
Ja zaraz się biorę za robotę, gdyż jak w sobotę się przeprowadziłam to jeszcze się nie rozpakowałam, a trochę tego jest :/
Dziekuje Wam Kochane Dziewczyny :)
pisces tak to sobie wytlumacze :) dziekuje!
ja w chwilacha jak taka potrzebuje wsparcia takiego jak od Was, bo jak jest na +kg to juz mi sie odechciewa i otwieram lodowke na calego.
courtn3y obiecuje poprawe! w srode pojde na silownie, mialam dzisiaj ale sie na siebie obrazilam za ten kg. Jutro dentysta wiec tez nie bedzie za duzo okazji do grzechu.
Aj na prawde to normalne, nie ma czym sie martwic :-) Juz my Cie przypilnujemy zebys poszła na siłownie w srode :-) A ja dzis ide, po poludniu :-)