-
gratuluje 16 minutek biegu smerfetkaa ja wczoraj nie biegałam bo nie miałam czasu,ale dziś nadrobie mam nadzieję :) dziś sie zważyłam i kolo ubyło cieszę sie bardzo :)
Prawda,że od budowy :cry: moja koleżanka z podstawówki waży tyle co ja. Je wszystko nawet czasem się zastanmawiam gdzie ona to mieści :? a waga jej stoi :!: to niesprawiedliwe :twisted:
-
noo życie nie jest sprawiedliwe ogólnie...
mój brat z żonką są obydwaj strasznie chudzi, żadna dawka jedzenia tego nie zmienia, to jest dopiero sprawiedliwość :/
a mam taką koleżanke która je NAOKRAGLO (sniadanie w domu, 2 sniadanie w szkole, obiad w szkole, obiad w domu, podwieczorek, kolacja i w miedzyczasie cos przegryza...) a jest chuda jak patyk i nie umie przytyć ;)
-
smerfetkaa mam taka sama kolezanke ;) nawet dwie :lol:
ehhh...to jest niesprawiedliwosc losu ;) :?
pamietam ze sie mialysmy porownac ale dwa dni temu jak chcialam sie zmierzyc to mi sie porwal metr :oops: bo mialam taki papierowy z ikei :P
teraz musze skombinowac jakis krawiecki pozadniejszy ;)
-
smerfetkaa ja też mam takie koleżanki jak ty i także im strasznie zazdroszczę, że mają świetne figury bez wyrzeczeń. Cóż niestety nam nie było to danie i musimy trochę powalczyć aby ładnie wyglądać. Wiesz tak nawiasem mówiąc to też chyba zacznę biegać tak jak ty, bo bieganie to podobno najlepsza metoda na spalenie tłuszczyku. Wielkie buziaki i powodzenie w dalszym gubieniu kilogramów!
-
Misia Migotka Smerfetka Wy to macie koleżanki takie
a ja mam w domu takiego brata
wcina słodycze
co chwila lata do sklepu po nowe wafelki, ciasteczka, czekoladki
i na dodatek tak go wytrenowałam jak był mały, że teraz się wszystkim chce dzielić
skubaniec jeden
i mi te pyszności pod nos podtyka
-
Hej Smerfetka jak u Ciebie dietka idzie :?: u mnie nawet jakoś w miarę muszę się pochwalić że kilka wpadek uniknęłam zaraz lece do wujka na grilla mam nadzieje że będzie ok. pozdrowionka 8)
-
anneirving - a ja mam takiego brata i jego żone piętro wyżej!! Nieważne co w siebie wrzucą i tak są strasznie CHUDZI (bratowa- 155cm, jakieś 40kg, czyli wygląda jak dziecko ;)) Czuje się przy nich jak wieloryb :/ Przynajmniej mój drugi brat i tata są grubi :P (1/3 rodziny chuda, 1/3 gruba, 1/3 przeciętna :lol: )
Tak 'wytresowałaś' brata, a teraz cierpisz, ale kto mógł przewidzieć ;)
Mnie zawsze w szkole szlak trafia jak kilka/kilkanaście kumpeli sie zbiera w kupe i zaczynają dyskusje na temat żarcia, przypominają WSZYSTKO o czym chciałoby się zapomnieć a potem wszystkie chórem, że one przecież sie odchudzają...
I wyciągają już na 1 przerwie stos kanapek i wcinają (ja nigdy nie biore jedzenia do szkoły, więc sie im dziwie jak można po 1 lekcji jeść :P)
katarina914 - ach, weekend był straszny, wole nawet nie pisać bo wstyd straszny :oops:
Przynajmniej wczoraj mnie na bieganie naszło i prawie 40min sobie 'truchtałam' przy muzyczce to może troszke sie spaliło...
A dzisiaj wreszcie twister doszedł i moge zacząć ćwiczyć :D (śmieszne urządzenie)
Koniec z obżeraniem sie!!!
Ostatnio na mail mi nie przychodza powiadomienia o odpowiedziach i do tyłu teraz jestem...
-
Hej, jestem tu Nowa Będzie mi miło, jeśli do mnie wpadniecie i mnie wesprzecie
Jestem tutaj: http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=71747
pozdrawiam
Tiffany
-
Witam, witam, nawet do mnie zawitałaś ;)
Oczywiście trzymam kciuki i będę wpadać :)
-
widze smerfetka,że bieg Ci idzie coraz lepiej już 40 minus spoko naprawdę gratuluje!! u mnie jak na razie spokój tylko już smaki przed ciężkimi dniami łapie oj oby było dobrze :roll:
WYTRWAŁOSCI :!: :D