-
proszę pomóżcie
mam problem i będzie pewnie wydawał się błahy, ale ja nie potrafię z nim sobie poradzić. Jakieś 3 lata temu trenowałam wioślarstwo i byłam malutka i ładnie wyrzeźbiona (dla zorientowanych miałam pływać w wadze lekkiej). Przeszłam niestety poważną operację głowy i treningi się skończyły do tego dostawałam hormony i waga ciągle rosła. Przytyłam jakieś 15 kg i tak się trzyma. Chodzę czasami biegać, ćwiczy łam fitness ale nie potrafię zejść tych 10 kg w dół. Jednak nie motywacja jest najgorsza nie potrafię patrzeć na moje nagie ciało, wydaję mi się, że jestem potworem! Nie mam wsparcia w rodzinie (siostra trenuje i jest szczupła, matka krzyczy, że jestem jebnięta, a taty wcale nie obchodzi). Psycholog też odpada, bo mam silny lęk społeczny i nie potrafię się zwierzać. No chyba, że tak anonimowo
Dzisiaj byłam drugi dzień na siłowni, ale te wszystkie lustra sprawiają, że odechciewa mi się ćwiczyć. Często nie wychodzę z domu, bo się wstydzę. Być może to już depresja...
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki