Już nie pamiętam, ile razy zaczynałam odchudzanie. Nawet przez dłuższy czas pisałam na tej stronce i miałam świetne wsparcie, ale .... No własnie. Jakoś to się urwało. A żałuję, bo wtedy ważyłam mniej.
Ale do rzeczy. Potrzebuję Waszych rad, bo mam problem - nie mogę się oprzeć jedzonku. Praktycznie mogłabym jeść non stop. I nie mam na myśli tylko słodyczy, bo kusi mnie mięsko, serek żółty, chlebek. Szkoda, że nie warzywa...

Może macie jakieś swoje sprawdzone sposoby żeby sobie poradzić z tym ciągłym objadaniem. Latem jakoś się trzymałam, a teraz totalna klęska...

HELP!!!!!!

_____________________________

MAM 28 LAT I 169 CM WZROSTU









[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]