-
witajcie
nie pisałam bo uznałam ze to nie ma sensu znowu waga poszła w góre plakac sie chce silna wola nie jest na poziomie przestałam już wierzyc że schudne pogrążam sie w dodatkowych kilogramach coraz bardziej odstawiłam diete bo nie przynosiła rezultatu jednym słowem mówiąc jestem na skraju załamania
nie wiem co zrobić zeby wygladac tak jak kiedyś jakoś nic mnie nie cieszy i nie mam do niczego zaparcia ani ochoty. moze teraz mi pomożecie wsparcie by mi sie przydało i moze dzieki wam nabiore znowu jakiegoś powera do walki z moja otyłością!!!! bo juz na samo slowo jestes grubas robi mi sie niedobrze :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: aha i nie patrzcie na mojego suwaczka wagi nie jest zgodny bo do swojej wagi wstydze sie przyznac
suwaczek jest z okolic grudnia-stycznia
-
Kochana KULECZKO, czuję zbyt dużo pesymizmu i smutku w Twoim głosie. Dieta nie może być męczarnia, utrapieniem i karą. To ma być dobry uczynek, który robisz dla siebie... Dla własnego oka i ducha. Ukrywanie wagi przed nami na prawdę nic nie zmieni, a po co oszukiwac nietylko nas, ale i sama siebie? Zważ się dokładnie, ustaw tickerka, wymarz sobie cele, które chcesz osiągnąć, wybierz dietę, pomyśl o tym jak cudownie będziesz wyglądać wiosną i do dzieła :)
Przecież jesteśmy z Tobą ! Wszystkie walczymy tu o to samo !
-
kochani
wspieracie jak możecie bardzo mi miło ze jest ktos kogo jeszcze obchodze :) pesymizm u mnie widoczny to oczywiste przy takich gabarytach gdzie wokół same piekne ciałka bez nadwagi a ja co prawie kwadratowa jestem !!!! jak tu się nie załamac w takiej sytuacji. na wage boje sie ustac ale chyba musze to zrobić chociażby aby poprawić swojego suwaczka i was nie oszukiwac może nie was lecz sama siebie :( postanowiłam znowu spróbować i rozpoczac walke mam nadzieje ze tym razem mi się uda mowie nie słodyczą i mówię tak wiekszej ilosci ruchu!!!! pozdrawiam niebawem napisze pa
-
a ponizej moje nowe suwaczki żeby nikogo nie oszukiwać
-
Te suwaczki to kochanie dla Ciebie, nie dla nas... Bo najgorsze to samemu sie oszukiwać. Kochana, niejedna na tym forum wazy więcej od Ciebie... A najważniejsza w diecie to wiara w siebie i dobry nastrój :) Bedę Cie wspierać i liczę na rewanż. Pamietaj, że każda z nas mi chwile słabości i czasami zalicza wpadki... To przecież ludzkie, ze czasem mamy ochotę na jakąś bombę kaloryczną :) Powoli do celu, razem zrzucimy ten Twój tłuszczyk :)
-
kochana! trzymaj sie jestesmy z Toba! bedzie dobrze napewno razem bedziemy mialy jakies efekty! nie przejmuj sie ja juz tydzien i 2 dni a waga stoi w miejscu ale sie trzymam!na forum napewno znajdziesz wsparcie!!!pozdrawiam i trzymam mocno kciuki za ciebie mnie i wszystkie dziewczyny!!!
-
dzięki dziewczyny za wsparcie naprawde wiele to dla mnie znaczy jesteście kochane trzymam kciuki za was i oczywiscie za siebie
-
wow znów nabrałam energiiiiiiiiiiiiiiii jestem zadowolona i mam checi do podjecia walki naładowana jestem ze hej od poniedziałku ostra dieta i duzo cwiczen waga musi spaść w dół!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
pozdrowionka papa
-
kochane co tam u was?? jak tam dietki i mega kilogramki??? mam nadzieje ze spadają ja mam ważenie za 2 dni ale staram sie o tym nie mysleć co bedzie. mam cel do osiagniecia nadprogramowe 23 kg musza spaśc ale wiem ze nie stanie sie to w miesiac czy dwa musze byc cierpliwa i staram sie nią być. no a jutro cięzki trening mnie czeka mam nadzieję ze córeczka pozwoli mamusi troche poćwiczyc heheh pozdrawiam papa
-
witaj! jestem na diecie około 3 tygodnie, przez pierwszy tydzień szło dobrze, raz dwa spadło 2 kg a potem waga stanęła i tak sobie stoi już 10 dni, ale się nie poddaję, myślę pozytywnie, staram się jak najwięcej ruszać, wierzę że lada dzień znowu waga zacznie spadać, postawiłam sobie za cel schudnąć i muszę tego dokonać, chwile słabości każdemu się zdarzają ale trzeba być twardym, trzymam za Ciebie kciuki