-
agn to jeszcze z 200kcal możesz spokojnie zjeść, nawet powinnaś.coś lekkiego.
Za majonez kop w odwłok:)..ale wiem sama po sobie że żaden jogurt naturalny nie zastąpi majonezu...nawet dziecka nie oszukasz...a co dopiero siebie.Ja jak jem chleb np z szyneczką to smaruje troszkę musztardą..ta niby wzmaga (niestety) apetyt ale i też przyśpiesza przemianę materii.
No czekamy na gości...aż się boje tego jedzenia..zaglądam tam do lodówki a tam ciasta, tort czekoladowy...kotlety schabowe z piersi,roladki z serem, 2 sałatki oblane majonezem-normalnie się w nim topią...ale tak sobie myślę że moje boczki i dupsko będą wyglądać jak te schaby to ja dziękuję.. :evil: :lol:
-
Dzień dobry
żyje po imprezie ok, ciasta nie ruszyłam, ble...zjadłam moją sałateczkę i małą cienką kiełbaskę zamiast kotleta jest git-jestem zadowolona..tyle że wypiłam więcej winka niż ustawa przewiduje..ale cóż..dziś idę do lasu na długi spacer z rodziną więc odrobinkę spale tych kcal:)
a teraz spadam robić kawę.na śniadanie zjadłam zwykłą bułkę z szynką i pomidorem.
-
Hejka! Ja juz wczoraj padłam jak beta i spałam w opakowaniu - byłam jakaś zmęczona - małe, wielkie sprzątanie odwaliłam, poza tym moja córa troche chora. :(
Keiko - o mnie się nie martw :lol: zjadłam jeszcze 3 chlebki Wasa z 11/2 pl. szynki z paroma plasterkami ogórka i pomidora.
GRATULACJE za trzymanie formy na imprezie!! :D
Teraz na śniadanie zjadłam serek wiejski +mała kromka chlebka żytnio-pszennego + 1 Wasę = popijam herbatką zieloną.
Hej!!!!!! A gdzie eszta dziewczynnnnn????????
Odezwijcie się, czy tak ostro imprezujecieee????????
-
-
hej!
No ładnie nikt do mnie nie zajrzał :( , to ja DZISIAJ CZUJE SIĘ OLANA!
Na śniadanie zjadłam serek wiejski+2 kr chleba razowego z ziarnami, na obiad z braku laku zjadła 3 ugot. ziemniaki + surówka(k.pekińska+marchewka+cebulka+jabłko=só ł,pieprz,olej), a teraz zapycham się :lol: jogurcikiem truskawkowym+ bułka grahamka.
Waga wciąż stooooi :roll: (MIAŁAM SIĘ WAŻYĆ W PONIEDZIAŁKI :roll: )tzn.. 64KG
A jak tam u Was, jak po weekendzie, czychały na Was jakieś pułapki????? :wink:
-
-
juz kuknęłam i widziałam :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
-
Hejo no jak tam, widze ze dzisiaj juz ładnie sie trzymasz dietki super i buzka 8)
A waga na pewno nie długo sie ruszy 8)
-
CO DO TEGO MOJEGO STRESU TO JUTRO MAM EGZAMIN Z PRAWKA I ZDAJE GO PO RAZ 5-TY :(
CHOLERNIE SIĘ STRESUJĘ, ALE POWIEDZIAŁAM SOBIE ŻE JUTRO TO JUZ OSTATNI RAZ!!!! I MAM PAPIER W KIESZENI - BO ILE RAZY MOŻNA PODCHODZIĆ. W WARSZAWIE NA ODLEWNICZEJ JEST MASAKRA- NIE DOŚĆ ŻE MUSISZ DŁUGO CZEKAĆ NA TERMIN EGZAMINU CZASAMI NAWET 2 M-CE, TO JESZCZE TAK OBLEWAJĄ. wZIĘŁAM SOBIE TERAZ DODATKOWE 10 GODZ I NAWET FAJNIE MI SIĘ JEŹDZIŁO, A JAK PRZYCHODZI TAM TO ..... :cry: :cry: :cry: JA JUZ MAM TEGO DOŚĆ :cry:
BĄDŹCIE ZE MNĄ JUTRO MYŚLAMI O 11.00, DAM RADĘ - ŻOŁĄDEK PRZYSSA MI SIE DO KRĘGOSŁUPA, W KIBLU BEDĘ ROZSADZAC KIBEL, OCZY BEDĄ MIM WYCHODZIĆ NA WIERZCH, ALE DAM RADĘ!! BO JAK NIE TO ................ :twisted: :twisted: :twisted:
DO JUTRA PO POŁUDNIU :)
-
To życze powodzenia na tym egzaminie. Badź dobrej myśli, a wtedy napewno Ci się uda. Zajrze tu jutro zobaczyć co i jak
Miłego wieczoru