ja powiem tak - diety są do doopy i nie zaprzeczajcie, bo to prawda!!! liczy sie tylko ZDROWE ROZSĄDNE jedzenie, a nie 1000 kcal i nie głodówki. poza tym - aktywność fizyczna, ale taka, jaką sie lubi, a nie katowanie sie na siłowni albo bieganie na siłę wszystko jest dla ludzi, ale to złowiek sam dokonuje wyboru.

na ileś tam procent zgadzam sie z wypowiedzią autirki topiku, że robimy to też dla innych, dla poczucia własnej wartości itp, oczywiście, nikt sie do tegoo nie przyzna, czasem nawet przed samym sobą ja sie przyznaję - kiedyś zalezało mi na tym, by ludzie mnie akceptowali i kochali, wiec dla nich sie odchudzałam, pod presją innych. potem dostałam za swoje - ale to juz inna historia.

dolegliwości i choroby po odchudzaniu - ochrzan od lekarzy...a przed odchudzaniem byłam zdrowa...po odchudzaniu niestety nie...teraz jestem gruba [nie boje sie tego śłowa], nadal siedze na forum, choc sie nie odchudzam[polubiłam dziewczyny, znam je od kilku dobrych lat!], niedawno robiłam sobie badania - jestemn zdrowa jak koń wiec nie zamierzam chudnąć na siłę, dla kogoś albo po coś, skoro zdrowie w porządku [niestety, nie psychiczne], ciuchy na siebie na razie znajduje, i nawet nieźle wyglądam - wiec nie bede sie odchudzać po to, zeby moja waga była "prawidłowa". niestety, nigdy nie bede z siebie zadowolona, ale na pewno nie bede sie odchudzac dla kogoś