Cześć dziewczyny.
Wczoraj robiłam porządki w szafach.Stwierdziłam,że w większość rzeczy nie wchodzę.
Załamałam się.Już niedługo wiosna,więc musze się wziąć za siebie.
Wiem, że pisanie tutaj zmobilizuje mnie do odchodzania.Tak samo zaczynałam w zeszłym roku.Ciężko było, ale trochę udało mi się schudnąć..
Widzę jednak, że z roku na rok jest coraz ciężej z odchudzaniem / za miesiąc kończę 33 lata /.
Bardzo chciałabym, żebyście wspomagały mnie w odchudzaniu.
Chciałabym zrzucić jakieś 7-8 kg.
Zaczynam od dzisiaj.
Pozdrawiam wszystkich odchudzających się.
Papa.