-
organizm sie przyzwyczaja do okreslonych godzin, w ktorych jadasz posilki, jesli robisz to regularnie. ale chodzi raczej o pory jedzenia niz siadanie do stolu z zegarkiem w reku 
ja np wstaje ok 7. pol godziny pozniej pije kawe i przegryzam grzanke (koncze kopenhaska). potem cwicze (9-11), mniej wiecej ok 13-14 jem tzw lunch. potem ok 18 (czasem o 17, czasem o 19) jem obiadokolacje. jesli ostrzej cwicze wieczorem i czuje sie glodna, zaraz po ostatnim treningu (ok. 22) zjadal "jajecznice" z bialek 2 jajek (bez tluszczu). ok. 1 ide spac 
jak skoncze juz definitywnie kopenhaska, to prawdopodobnie jesc bede ok 5 posilkow dziennie - 3 glowne i 2 przegryzki pomiedzy. mniej wiecej co trzy godziny, tak obstawiam 
i tak wszystko zalezy od tego, jak dysponujesz czasem - teraz ja np mam wakacje, wiec moge dowolnie rozporzadzacsobie kiedy bede jesc itd. alep otem, w pazdzierniku, jak zwali mi sie na glowe mase rzeczy i obowiazkow nie bedzie juz tak latwo 
grunt to dopasowac regularnosc posilkow do wlasnego trybu zycia 
pozdrawiam
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki