U mnie nie lepiej dzisiaj bylo wiec moze poplaczemy razem ;)
Wersja do druku
U mnie nie lepiej dzisiaj bylo wiec moze poplaczemy razem ;)
Uszy do gory!
dzieki zaslowa otuchy.. glupio mi ze was zawodze..
wczoraj bylo git do wieczora i na kolacje chcialam zjesc platki z mlekiem zeby dobic do 1200 ale w koncu porcje tych miseczek jakos mi sie rozmnozyly..wiec pewnie bylo ok 2300..
dzisiaj - jakies 1400.. eh nie umiem juz trzymac limitu :(
a jutro wracam do domu wiec pewnie dopiero sie zaczna kompulsy..
cholera.. dola zalapalam.. nawet na forum nie bede wchodzic w wakacje.. :(
bede trzymac za was kciuki.. ja wazylam dzis rano 76,5.. nie tak mialo byc :(
udanych wakacji mimo wszystko.. ja kolejny rok spedze wakacje w dlugich spodniach i szerokich bluzkach..
trzymam za was kciuki dziewczyny, do uslyszenia po wakacjach!
Mnie tam nie zawodzisz..pamietaj, ze odchudzasz sie dla siebie :P
i uszy do gory :)