-
ehehe do wczoraj bylo wielkie obzarstwo.. to tyle z meldowania jak poszedl weekend :P
Bylo minelo i tym razem nie bede sie nad tym rozczulac :!:
Co do wypowiedzi nicoletii, to zgadzam sie, ze w polsce istnieje kult szczuplego ciala a osoby z nadwaga sa w pewien sposob dyskryminowane.. ale czy tylko w polsce? nie wydaje mi sie..
Media wykreowaly taki ideal kobiety - szczuply, zeby nie rzec chudy - na calym swiecie i kazda kobieta, przyznajac sie do tego lubi nie, dazy do tego aby sie upodobnic do pan z okladek..
I nie nienawidze innych kobiet, czy jak to okreslilam - fajnych dup :P za to ze sa fajnymi dupami :D po prostu im cholera zazdroszcze :!:
A wiec od dzisiaj po raz kolejny rozpoczynam walke o to, zebym sama mogla powiedziec o sobie fajna dupa :P
-
no to jeszcze raz:
15 kwiecien 2008 - KOLEJNY START :!:
waga startowa: 79 kg
Stwierdzilam, ze skoro od paru miesiecy moja dieta wyglada tak : pn-czw, pt-ndz obzeranie, to moze jak bede miec jakis okreslony plan tego co mam jesc bedzie mi latwiej.
Dzis zaczelam diete z Joya pt. 8 kg w 14 dni :P nie wierze w to, ze tyle schudne, ale na cos sie musialam zdecydowac ;) w duzym skrocie dieta polega na tym ze je sie glownie bialko pod rozna postacia i 1 lub 2 razy dziennie w ramach sniadania/kolacji poije koktajl proteinowy. Tak na oko liczac to dziennie jakies 800-900 kcal wychodzi.
No i na ten weekend nie wracam do domu ani chlopak do mnie nie przyjezdza, wiec jest szansa, ze uda sie nie rzucic na zarlo...
-
aha no to jeszcze wam przedstawie co zamierzam: ta diete z joya bede stosowac do 25. kwietnia, bo wtedy musze wrocic do domu wiec nie bede mogla jej dokonczyc - wiec zamiast planowanych 14 dni bedzie 11.
a potem - dieta okolo 1200 kcal :)
-
Diety z Joga nie znam kompletnie, ale trzymam kciuki za Ciebie.
Ja nadal stosuję 1200 kcal, choć mnie różne inne korcą.
Miłej nocki Koczkodanku i super, że wróciłaś :lol:
-
Słonecznego dnia życzę :lol:
-
Hej Koczkodanku :)
Ty to normalnie 'asior' jesteś. Spręż się i wytrzymaj te 11 dni tylko jak pojedziesz do domu to tego nie zmarnuj :)
Przepisz ta dietkę z Joy'a i napisz mi coś więcej na tematych tych koktajli proteinowych :)
Nic, tylko życzyć powodzenia :D
-
No wlasnie, dieta z Joy'a mi nic nie mówi...
Koktajle znaczy gotowe takie, kupne? Bo ja chemii trochę nie ufam, wolę sama w kuchni podziałać...
Ale najważniejsze, żeby działało :)
-
co do koktajli to kupne. ja mam taki z olimpu, niestety trocha droga ta dieta - sam koktajl 88 zl a do jedzenia jakies lososie itp ktore tez tanie nie sa..
a przepisac jej nie przepisze, bo cala ksiazeczka ma jakies 30 stron ;)
no kurde.. fajnie by bylo jakby sie wreszcie udalo i wytrzymnalabym wiecej niz 5 dni :P
-
Tak tylko :)
Na pocieszenie powiem wam że nie wszedzie istnieje kult szczupłego ciała :) całkiem blisko , bowiem w Grecji jest mnóstwo apetycznych puszystych , i nie zauwazyłam żeby były zakompleksione lub miały małe powodzenie.
Wiele razy przysłuchiwałam się zachwyconym komentarzom meskim jakie to przechodza przed nimi towary. Mówili tak o dziewczynych , które tu u nas w Polsce pewnie by z domu nawet nie wyszły. greczynki paradują w kusych spódniczkach, obcisłych topach i są zupełnie pozbawione kompleksów. Tychże sa pozbawieni równiez męzczyźni , na szczęście dla nich :)
Jak byłam tam ostatnim razem to ważyłam jakies 62 przy 165 wzrostu . Niby nie tak wiele, ale wskutek złych diet mam pełno wałków gdzie się da i uwierzcie mi, wygladałam jak zabiedzone dziecko z sierocińca :))) ale mi było dobrze !!!!
-
hmm to zamiast sie odchudzac zeby "zdazyc przed latem" mamy sobie lepiej zaplanowac wakacje w grecjii? :D no ale fajnie ze jest miejsce na ziemi gdzie puszysci moga byc szczesliwi :) w polsce niby tez moga, ale im sie na to nie pozwala :/
DZIEŃ 2/11:
- menu wg joya: zaliczone :)
- wypicie 3 czerownych herbat: zaliczone :)
- gimnastyka: zaliczona :)
- krem antycellulit: zaliczony :)
czyli drugi dzien diety za mna :) zwaze sie w niedziele, jak bede na polmetku :P