Wniosek taki że owa dziewczyna nie sprawdza na etykiecie nie szuka w internecie ile dany produkt ma kalorii tylko sobie je sama wymyśla w jakiś dziwny sposób.
Wersja do druku
Wniosek taki że owa dziewczyna nie sprawdza na etykiecie nie szuka w internecie ile dany produkt ma kalorii tylko sobie je sama wymyśla w jakiś dziwny sposób.
tylko i tak nasze gadanie to jak grochem o sciane, jak bedzie chciala chudnać w ten sposob to albo zrezygnuje z watku, albo bedzie nas oklamywala mowiac ile to zjadla.. ja wiem ze sama nie jestem idealem, ale zobaczylam w porę gdzie jest mój błąd i staram się jeśc wiecej, bo wiem czym to grozi..
hey dziewczyny!!:)
Nie przesadzajcie ze jem gora 800kcal;/. No moze kiedys i tak jadlam ale teraz staram sie przekroczyc tego tysiaka:):)Wiec sie poprawilam. A co do kalorycznosci posilkow to niezawyzam znaczy jak nie moge znalezc danej rzeczy w tabeli to musze jakos inaczej i biore na oko albo sie pytam na forum ale zadko kto mi odpowiada. A wiec wiedzcie ze sie poprawilam z tym jedzeniem i nie jem jak mala myszka juz. Wlasnie kazdy mi mowi ze dobrze wiem co mnie czeka?troche wiem ale co dokladnie???
PRIS- to glownie dzieki tobie zrozumialam ze jem za malo:).DzIEKUJE KOCHANA:):)
Jestem po sniadanku:
Kawalek chleba razowego z pasztetem(150kcal), jogurt naturalny(90kcal) z jedna lyska platkow owsianych(30kcal) i lyzka musli(30kcal)= 300kcal
Słonko tak jak ci mowilam wczoraj w necie znajdziesz wiele tabel kalorycznych ja ci przedstawie jedna z nich - nie ma tu co niektorych produktów ale jest ok :)http://zdrowezywienie.w.interia.pl/tabelekaloryczne.htm
Jejciu dopiero poczatek dnia a ja juz zjadlam ok 600kcal a gdzie obiad (leczo z makaronem)bo ogolnie mam na obiad makaron z kotletami hamburgerowymi i sosem wiec wzielam leczo z mrozonki i kolacja??mam nadzieje ze jakos sie zmieszcze
a co takiego jadlas??
Nowa1616 prawda jest taka, że jesz mało, za mało... przyzwyczaisz organizm do bardzo małej ilości jedzenia i potem nawet jak minimalnie zwiększysz, będziesz tyć... jedz rozsądnie, 5 posiłków dziennie, 1000kcal przez miesiąc potem zwiększ do 1100-1200kcal, prze kolejny miesiąc, i znowu zwiększ - będziesz w ten sposób podkręcać metabolizm, będziesz chudnąć i będziesz mieć siły!
a siły spożytkuj na ćwiczenia!
głodzenie się jest zgubne!
nie niszcz swojego organizmu!
wszystkie Ci dobrze życzymy!
nooo ja tak robilam sama jeszcze niedawno i kiedy jadlam ladnie 1000 (tak mi sie wydawalo ze 1000) a potem pare dni po 1500 to waga od razu leciala do gory wiec uwazaj :*
Hej, przyłączam się do grupy wsparcia :D tak patrze i już sporo kilosków za Tobą tak 3mać :wink: a co do tego niedojadania 1000 mam teraz to samo, także nie ty jedna :P
pozdrawiam ;)
Hejcia!!:):)Ja juz po obiadku licze 300kcal(niezawyzam nic).:) Zjadlam juz 800kcal a wiec 200kcal do konca czyli zjem budyn bo tak mam ochote na slodkie jak nic:)