olibabka gdzie Ty wsiaklas? :wink:
Wersja do druku
olibabka gdzie Ty wsiaklas? :wink:
Nie wsiąkłam...
Tylko pogoda jest tak ponura, że nie mam do niczego zacięcia...
Dobre wieści:-)
Kolejny spadek wagi, po kilkunastodniowym zastoju i nerwach;-)
Wczoraj rano miałam jeszcze 67 kg, a dziś 65,4 kg.
Przesuwam z radością suwak, na razie na 66 kg:-)
I się cieszę:-)
Zaglądam rzadko ostatnio, bom zajęta bardzo.
Ale melduję, że wszystko jest pod kontrolą. Waga, 65 kg:-) Przesuwam więc suwak o kolejny kilogram, z radością:-)
Wygląda na to, że do lata prawie udało mi się osiągnąć wymarzoną wagę:-)
Trzymam kciuki za resztę walczących Koleżanek. Mam nadzieję, że z Wami też wszystko w porządku, zresztą zaraz sprawdzę, bo poodwiedzam Wasze wątki;-)
Buziaki od szczupłej, tak, nie bójmy się nazwać rzeczy po imieniu, szczupłej już olibabki:-)
:-)
:-)
:-)
I STAŁO SIĘ!!:-)
Dziś stanęłam na wadze i...64 kg!!:-)
Moja dieta dobiega końca, osiągnęłam wymarzoną wagę:-)
Teraz zacznie się, cięższa chyba, praca nad utrzymaniem wagi, oraz doszczętnym wykorzenieniem wcześniejszych nawyków żywieniowych.
Będzie trudno, ale nie mogę zaprzepaścic tego, co osiągnęłam:-)
Jestem szczęsliwa:-)
I udało się tak, jak zaplanowałam, a nawet lepiej, bo do końca czerwca chcialam zdążyc, no i się udało nawet ciut przed czasem:-)
Dziś o północy minie równiótko czwarty miesiąc diety.
Bilans: - 15 kg :-)
Odchudzajcie się Kochane Moje, bo warto, nie poddawajcie się i bądźcie wytrwałe.
A zostanie to nagrodzone:-)
Gratulacje :)
Osiagnelas baardzo duzo i mozesz byc z siebie dumna ;) Poprostu jestes wielka :)
Dymko, serdecznie dziękuję:-)
Buziaki!!
oli
Oli no i jak tam se radzis w utrzymaniu wagi?
trzymam kciuki za utrzymanie wymarzonej wagi!! :) :lol: