Megan pierwszy etap zakończyłaś więc najgorsze masz już za sobą!!
musisz wierzyć w siebie a napewno Ci się uda...
pozdrawiam!
p.s. skąd mogę sobię ściągnąć taką fajnistą tabelkę z pomiarami?...
Wersja do druku
Megan pierwszy etap zakończyłaś więc najgorsze masz już za sobą!!
musisz wierzyć w siebie a napewno Ci się uda...
pozdrawiam!
p.s. skąd mogę sobię ściągnąć taką fajnistą tabelkę z pomiarami?...
Dobry wieczór :)
Dzisiejszy dzień zaliczam do całkowicie straconych, weszłam rano na wagę, która pokazała 76,2 kg, czyli o wiele więcej niż wcześniej kompletnie nie wiem dlaczego :cry:
Zdołowało mnie to i w sumie zjadłam dużo za dużo.
Nie wiem co się ze mną dzieje, ale nic mi się nie chce ostatnio, albo nie jem w ogóle albo za dużo. Wszystko nie tak jak powinno być.
Do lata już coraz bliżej, a jak widzę moja waga jest coraz większa zamiast coraz mniejsza. Tak być nie może.
Muszę wziąć się w garść i otrząsnąć.
Ale to jutro, teraz idę spać :?
Miłej nocki :)
Hej. wróciłam po awarii komputera. Nie załamuj sie wagą, powiem Ci,że moja tez wariuje. Jednego dnia mam mniej a drugiego nawet 1,5 kg wiecej i nie wiem dlaczego,bo nie jem duzo. Ale grunt to sie nie poddawac,zobaczysz,za kilka dni wszystko sie unormuje.U mnie juz wraca,wiec u Ciebie tez to minie. Daj znac co u Ciebie.Pozdrawiam.
witam megan:-)
na poczotku chcem ci pogratulowaccc:-) juz ubylo ciii kilkaaa kilogramkow^:-)
gratulackje!!!!
po drugiee jestem pelna podziwu twoich zdjecc jaa sie zastanawialam dlugo czy takie wstawic niestety nie zdecydowalam sie:-) wstydze siee tego tluszczu!!!!i celulitu!!!! fujj:-)
i nie lamm sieee kazda z nass ma wahania wagi mimo ze robimy wszystko jak do tej poryy too waga rosnie!!!1 taka jest kolej zycia..
napewnooo niedlugoo zacznie spadac:-)
buziakii
3mam kciuki:-)
Witam kochana!!:):)
Nie martw sie to zapewne wahania wagi i juz za kilka dni pewnie bedzie tak jak bylo albo jeszcze mniej:):)Nie ma sie co martwic waga lubi skakac:):)
Trzymam kciuki i zycze milego dnia!!!:):)
http://img142.imageshack.us/img142/5...eslizz8.th.jpg
Hej Kochana! Widzisz i wlasnie dlatego sie ciesze ze nie kupilam wagi. Ostatnim razem jak sie odchudzalam wkurzalam sie tak samo jak Ty bo waga sie tak wahala, ale przeciez wiesz jak to jest z nami kobietami, jednego dnia zatrzyma sie wiecej wody w organizmie i odrazu wiecej sie wazy, nie martw sie napewno waga szybko powroci do normalnego stanu, a nieraz taki skok oznacza szybki nagly spadek:D trzymam kciuki oby to wlasnie bylo to! Ja dzisiaj wrzucilam fotki bo w sumie juz jakies miesiac jak nie wiecej sie odchudzam, ciekawa jestem waszych opinii. Z brzucha nawet jestem zadowolona ale pupaa ehh nienawidze:/ a swoja droga mam ostatnio jakas zalamke i czuje sie gruba i brzydka, mam andzieje ze nie dlugo to przejdzie.. pozdrawiam buziaki
Witajcie Kochane :)
Dziękuje za słowa wsparcia. Największy kryzys mam już za sobą, więc teraz będzie już tylko lepiej (mam nadzieję). Wiem, że muszę wziąć się w garść i dalej ślicznie dietkować, bo tylko w ten sposób osiągnę sukces. Lato coraz bliżej, a w końcu chcę być coraz szczuplejsza, a nie coraz grubsza, więc do dzieła.
Zastanawiam się tylko czy dalej stosować 1200 kcal czy może przejść na 1000 kcal. Co o tym myślicie?
Miłego dzionka :lol:
http://klementynka7.w.interia.pl/obrazki/usmiech/2.gif
Hej.Jak minął dzisiejszy dzionek? Dietkę trzymałaś? Daj znać co u Ciebie? A co do dietki to myślę,że to od Ciebie zależy,jak sie czujesz itd.Zebyś nam z sił nie opadła. Ja to myśle,że czasem moze lepiej poodchudzać sie troszke dłuzej,ale jesc tak zebysmy mogły juz tak na stałe. Moze wtedy te cholerne kilogramy po etapie dietkowania nie wrócą jak bumerang?
Hej Meg! Dobrze ze masz takie nastawienie. A jesli chodzi o 1000 to zalezy jak sie ebdziesz czula, ja jak sie odchudzalam ostatnim razem co zrzucilam 5 kg to bylam na 1000 i czulam sie bardzo najedzona, musisz sama sprawdzic:) pozdrawiam
Witam w słoneczny dzień :lol:
Dzisiaj humorek mam już lepszy, waga powoli wraca do normy. Trochę boję się weekendu, ale mam nadzieję, że jakoś go przetrwam, bo postanowiłam wziąć się w garść.
Wczorajszy dzień był bardzo dietkowy, wyszło mi równiutkie 1200 kcal, więc nie jest źle. Dodatkowo intensywnie stepperkowałam. Dzisiaj niestety nie poćwiczę, bo mam trochę pracy, ale dietki obiecuję trzymać się na pewno.
Miłego dnia życzę :lol:
http://www.pages2send.com/smileforyou/smile2.jpg
Hej.Jak mija piekna,słoneczna sobota? Jak samopoczucie? Pozdrawiam gorąco .
miłej niedzieli życzę;)
i udanego dietkowania :)
Hello Megan,
za oknem tak pięknie świeci słoneczko,
dlatego wpadam z pozdrowieniami
i życzę miłego, niedzielnego popołudnia :D
http://img376.imageshack.us/img376/3...iedz001no7.jpg
Hej.jak mija niedziela.Pogoda jest piekna,wiec mysle,ze nastrój oraz wola walki dopisywały.Pozdrawiam Cie goraco. :D
Miłego wieczoru życzę :)
Hej, hej :lol:
Humorek od rana dobry. Postanowiłam, że od dzisiaj zaczynam dietkę oczyszczającą. Myślę, że po kilku niezbyt udanych weekendach - przyda mi się. To tylko pięć dni, a chociaż pozbędę się zbędnego balastu. A potem się zobaczy.
Miłego dzionka :D
oo dietka oczyszczająca też o niej myslałam tym bardziej że jest tak cieplutko :)
miłego dzionka pełnego sukcesów :)
Witaj Megan, życzę powodzenia w dietkowaniu :D
Hej. To ja tez zycze powodzenia z dietka oczyszczajaca. Na pewno sie uda. A jak mija dzionek? U mnie było nie najlepiej, ale nie ma to nic wspolnego z dietkowaniem. Napisze u siebie .Pozdrawiam. :P
Megan napisz o dietce którą chcesz zastosować, jak długo trwa i na czym polega?... bo ja słyszałam o różnych sposobach oczyszczania i też się zastanawiam...
pozdrawiam!
Witaj Megan :)
Rzeczywiście. Mogłabyś napisać jaką sietke chcesz zastosować - mi by też się przydało takie oczyszczenie z tych wszystkich toksyn i z nadmiaru jedzenia po tych nieudanych kilkunastu dniach... :?
Miłego dnia Megan :)
Hej Kwiatuszku. Jak idzie z dietka oczyszczajaca? I napisz o niej cos wiecej bo tez sie zastanawiam. Pozdrawiam Cie bardzo goraco. Pa. :D
Witam!
Sama jestem ciekawa jak Ci idzie :)
CZeść. Jak Ci idzie dietka? Gdzie sie podziewasz... :D
Hello:) Jak Ci idzie?:*
Megan .. jak się czujesz? :)
Hmm dietka oczyszczająca;) w sumie po szaleństwach 2 tygodniowych kiedy przy nauce maturalnej nie liczylam nic to przydała by sie;) Jak ci idzie Megan?
Megan,gdzie jesteś?Wszystko w porządku?
alo?? :shock: nie strasz nas takim zniknięciem i napisz wreszcie coś o tym oczyszczaniu, bo wszystkie chcemy się przyłączyć... :wink:
miłego weekendu!
WRACAJ KWIATUSZKU.......
no, ja też tu na Ciebie czekam :*
Hej Dziewczyny :lol:
Niegdzie nie uciekłam, ale komputer zrobił mi niezbyt miłą niespodzinkę i po prostu się zepsuł, więc przez tydzień byłam odcięta od świata :wink: .
Teraz lecę na zajęcia, ale tylko napiszę, że z dietką jak najbardziej ok. Oczyszczanie zaczynam od dzisiaj (ostatnio z różnych względów się nie powiodło :roll: ). Dietka oczyszczająca wygląda tak:
1 dzień - woda,
2 dzień - owoce,
3 dzień - dwa woreczki ryżu lub kaszy,
4 dzień - warzywa,
5 dzień - 1,5 l maślanki.
Nie wiem czy działa i jaka jest, gdzieś ją znalazłam i stwierdziłam, że warto wypróbować, bo oczyszczenie zdecydowanie mi się przyda. Dzisiaj dzień najtrudniejszy, ale wierzę, że dam radę.
Miłego dzionka :lol:
Megan :)
jak miło :)
o dietka ciekawa :) moze sama wypróbuje :)
no to ja poczekam te 5 dni na Twoją opinię... jak już będziesz po - daj znać co i jak?...
życzę dużo wytrawałości na najbliższy tydzień!
pozdrawiam!
Hej Megan,
widzę ze idziesz jak burza :D
Waga leciiiiiiiiiiiiii,... bardzo ładnie dietkujesz :!:
Jak znajdziesz chwilkę to wpadnij również do mnie,
chyba już o mnie zapomniałaś :(
Megan jak Ci idzie oczyszczanie organizmu?...
Kochana, i jak leci? Dajesz rade? Trzymam kciuki :D
Witajcie :D
Na początek przepraszam, że nie wpadam tutaj zbyt często, ale ostatnio na nic nie mogę znaleźć czasu.
Ale teraz jestem i już Wam zdaję relację z dietki oczyszczającej.
Pierwszy dzień był ciężki, niestety, ale na szczęście dałam radę i wytrzymałam. Piłam dużo wody mineralnej, herbaty zielonej, jedną szklankę cappucino i dwie szklanki herbatki z cytryną.
Dzień drugi, który miałam wczoraj też mogę zaliczyć do udanych, choć oprócz owoców zjadłam jeszcze migdały i kisiel (+ w ramach diety jedno jabłko, banana, dwa pomarańcza i dwa kiwi).
Dzień trzeci właśnie rozpoczęłam i zjadłam pierwszą porcję kaszy jęczmiennej (gotowanej na sypko, żeby nie była zbyt sucha).
Ale chyba żołądek nieźle mi się zmniejszył, bo jak zjadłam talerzyk kaszy to myślałam, że pęknę.
A teraz lecę Was poodwiedzać, bo mam straszne zaległości.
Miłego dzionka :lol: