mam nadzieję że pan X szybko wyzdrowieje i będziecie się spotykać codziennie :wink: fajnie że chudniesz z twarzy, ja nie daję rady :(
Wersja do druku
mam nadzieję że pan X szybko wyzdrowieje i będziecie się spotykać codziennie :wink: fajnie że chudniesz z twarzy, ja nie daję rady :(
Położę się dziś wcześniej, bo padam z nóg.
Zjadłam na kolację o 18 sałatkę z paluszkami krabowymi :)
Dziś wyszło ok. 1000 kcal, może nawet odrobinkę mniej, bo nie miałam za bardzo apetytu po wczorajszym imprezowaniu. Nie ćwiczyłam, ale pozwoliłam mięśniom odpocząć ;) Raz na jakiś czas im się należy.
Jutro nowy dietkowy dzień :) I ważenie (trochę niepokoju, bo różnie w tym tygodniu bywało, różnie...)
Dobrej nocki!
u mnie też jutro ważenie, ale raczej tickerka nie przestawie :(
dobranoc, wyśpij się i odpocznij, należy Ci się
No kochana hehe wszyscy maja wazenie hehe;)Ja mialam i 1kg mniej;););)
Ciesze sie okropnie szczegolnie ze wczoraj mialam obzarstwo;);)
http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=73684
hehe poniedziałek dniem ważeniowym :) u mnie też było pomiarowo dziś :)
a tak w ogóle to...dasz mi przepis na sałatkę krabową :?: :) uwielbiam surimi ale jakoś nigdy nie umiem ich zjeść bez majonezu :?
Tick, tick, tickerek w dół :D I to pomimo moich grzeszkó z ostatniego tygodnia :D
Chyba moje cwiczenia odnosza skutek :) I kondycja wraca, jest suuuper!
No i na razie nadal mam piersi... Tylko obawiam się, że jeszcze 1-2 kg i zaczną mi znikać... zawsze tak mam :/ Staram się ćwiczyć tak, żeby skupić się na gubieniu tłuszczyku z ud i bioder, ale wiadomo, że chudnie się zawsze w tych miejscach, które akurat chciałoby się zachować...
Dziś za mną siłownia i śniadanko: owsianka z kiwi, niestety zupełnie na wodzie, bo okazało się, że... mleka juz w domu niet :/ No trudno.
Idę zajrzeć do Was, a potem do nauki.
Linkinka: Wyspałam się i czuję się szczśliwsza ;) Tylko znów trochę przy telefonie waruję...
Nowa: no to gratuluję :) Ha, złe kilogramy, uciekajcie od nas :)
Mustikka: ja majonezu prawie w ogóle nie używam w kuchni, więc nie odczuwam jego braku... A same paluszki są fajne, wprawdzie szuczne mozno, ale niewiele kcal i sycą... Ja robię wszelkie tego typu sałatki 'na winie': zaglądam do lodówki, biorę co się nawinie i mieszam ;) Wczoraj była to sałata lodowa (którą uwielbiam!!! za zwykłą jakoś nie przepadam, tylko w kanapkach lubię, ale sałatki z lodową - mrrr!), ogórek świeży, kukurydza no i paluszki. Do tego sos - niezbyt zdrowy, bo zt orebki, siakiś ziołowy Knorr, ale to daje dobry smaczek całości... A majonez mnie nie ciągnie :)
Gratuluję spadku wagi :)
A co do chudnięcia z twarzy - mam pućki jak nie wiem, okrąg geometryczny po prostu :) I ciężko mi się z twarzy chudnie :? To jest ostatni etap właściwie...
nio nio tikerek w dol brawo :)))
widze ze prawei cale forum w poniedzialki sie wazy , a ja narazie codzinnie :( jestem uzalezniona od wagi heheheh
musze to chyba zmienic...
wiesz z tymi cycochami to ja tez zaczynam sie obawiac , bo pamietam , ze jak bylam szczupla to cycka zero :((( i juz widze zie sie luzniejsze zrobily
kupilam sobie ciezarki i cwicze zeby do ziemi nei spadlu , ale to za wiele nie daje:(
milego dnia:)
Wpadłam z ciekawości i tak sympatycznie tu, moge sie przyłączyc? :D
ja mam słabosc do majonezu... bynajmniej miałam i pierwsze co zrobilam rozpoczynając diete to go wykluczyłam:P
heh widzę ze mamy ten sam problem w związku z piersiami. Też kurcze nie chcę swoich tracić bo juz zupelnie znikną :? cięzka sprawa.
Gratuluję spadku wagi :D pozdrawiam ;)
Gratuluje spadku wagi:) Co do biustu mogę się z tobą podzielić:) Ja mam nadzieje że spadnie mi z 2 rozmiary:) I nie o wygląd tu chodzi ale po prostu często boli mnie kręgosłup;/ I czuje sie jak moja własna babcia. Miłego dnia