hehehehe zauroczona jestes widze na maxa...hihih i dobrze:):):):)
Wersja do druku
hehehehe zauroczona jestes widze na maxa...hihih i dobrze:):):):)
Witam!
Trzymam kciuki za dietke i za... wszystko inne :P
no i jak wybrana juz koszulka ?:)
milego dnia kochana:)
http://www.bized.co.uk/images/cappucino.jpg
Witaj :)
Ty poprostu jesteś zakochana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!
Fruwasz cała w skowronkach :D Piękny stan :P
Hm... Wiec jak koszuleczka wybrana? W końcu Kobiecie we wszystkim ładnie :)
Trzymam kciuki za Ciebie. I za dietkowaie i za miłość :)
Jestescie naprawde kochane :-) dziekuje!!
Dopiero wrocilam z pracy i dzisiaj bylo w miare ok. Moze tylko raz, dwa zebralam ochrzan ;-)
Koszulki jeszcze nie wybralam, bo nie mialam juz sily lazic po sklepach. Najpozniej w sobote sie wybiore...
Dietkowo narazie ok. Brzuszko coprawda sie odzywa, ale nie wiem czy mu cos jeszcze zapodac...
Dzisiaj nie zjadlam duzo:
- 3 kawy ze sztuczna mleczko-smietanka (innej kawy nie mamy i automacik miesza sam)
- jabluszko
- teraz kolacyjna lampka wina ;-)
Brzydko wygladam w lustrze :-(
Odstawilam 2 miesiace temu tabletki i jeszcze nie doczekalam sie okresu :-(
Jestem jakas opuchnieta, brzydka cera i w ogole mi sie nie podobam :-(
Moj Pan wczoraj byl kochany.... Zastanawiam sie kto bardziej wariuje... Ja czy On? ;-)
Od razu mam taki durnowaty usmiech na twarzy..
Moje piersi nadal nie mieszcza sie do kilku ladniejszych biustonoszy i troche mnie to wyprowadza z rownowagi.
Chcialabym znowu zaczac biegac, ale nie moge sie zebrac...
Zreszta po tym winku bieglabym chyba szlakiem weza ;-)
czy aj dobrze widze ze Ty jeztes dzis o jablku?????????????????????
ejj mała musisz sie zaakceptowac dopoki sie nie zaakceptujesz nigdy nie spodobasz sie sobie w lustrze naparwde:) ja wiem ze czasem jestesmywobec siebie kytyczne ale pomysl ze inni wygladaja gorzej :p
ja n[p dzis widzialam babeczke mloda ok 20-25 lat waga ponad 100 i co jadla snikersa czekajac w kolejce po lody i co.... a my sie tu glodzimy hihih:P naparwde glowa do gory!!
Witaj :)
Napewno nie jest tak źle jak piszesz.
Hm.. Chcesz się podobać swojemu męźczyźnie... Już mu sie podobasz skoro szaleje. Zrób taki mały wyskok i zafunduj sobie dzień odnowy. Jak fundusze pozwola wybierz sie do kosmetyczki,a jak nie to zrób sobie taki dzionek w domu. Jakieś maseczki, peeling...
Hm... razem z koszulką zakup sobie jakis ładny komplet bielizny, który zawsze się przyda :P
Buziaczki i trzymam kciuki. Nieźle dietkujesz Kochana :P
Hej babeczki!
I stalo sie, brzydko sie objadlam... Tluste krokieciki i brzucho pelne po brzegi :-(
Po tym winie zakrecilo mi sie w lepetynce i lepiej sie teraz cuuje po obfitej kolacyjce..
Mysle, ze przegielam: troche pomeczylam mojego przyszlego-niedoszlego pana trudnymi pytankami, a mezczyzni tego nie lubia :-(
Nie wiem co mi przyszlo do glowy :-( Spytalam jak on to wszystko widzi.... I po co ?!?!?!??!?!!?? Nie moglam sie powstrzymac....
a On co na takie pytania??
a wiesz czemu sie objadlas? bo NIC przez caly dzien nie jadlas...i organizm sie domagal i przegrala bitwe z nim:P:P
Powiedzial, ze sie cieszy, ze sie zbaczymy, a reszta sie okaze, bo przeciez jestemy dorosli i jakby co, to szczerze powiemy sobie jak to widzimy :-(
Cos mnie dzisiaj trafi...
Tak, nie robie dobrze, ze caly dzien nic nie jem... Sama to potepiam, ale jeszcze nie wymyslilam sposobu zeby to zmienic :-(
ciesze sie, jak uda mi sie w pracy cokolwiek przelknac :-/
Jezeli sie zakochalam, to to chyba troche boli....