ale dzisiaj pije grzecznie czerwone winko... jedna duuza lampke i powolutku na przemian z herbatka :-)
no nie wiem czy to wirtualne flirciarstwo nam sie za szybko nie znudzi...
w koncu do spotkania jeszcze dwa tyg....
Wersja do druku
ale dzisiaj pije grzecznie czerwone winko... jedna duuza lampke i powolutku na przemian z herbatka :-)
no nie wiem czy to wirtualne flirciarstwo nam sie za szybko nie znudzi...
w koncu do spotkania jeszcze dwa tyg....
jeszcze odnosnie akceptacji wlasnej osoby...
Niestety poprzeczka jest wysoko.. Juz czuje sie lepiej w swoim ciele, ale jest kilka spraw, ktore mnie irytuja.
Zyje w szybkim tempie.. Praca, dom, komputer, sen i... wszystko od poczatku...
Nie lubie byc sama. Nie jestem stworzona do samotnego zycia, ale czasami mysle, ze latwiej byloby z dobrym przyjacielem niz z kims, kogo sie kocha. Moj aktualny witualny Pan bardzo umila mi zycie, ale co by bylo potem??
czy znalezlibysmy sposob na wesole wspolne chwile?
Czy zaakceptowalby i pokochal mnie taka jaka jestem?
Nie jestem idealna, nikt nie jest :-) To musialoby naprawde pasowac..
im jestem tym trudniej jest mi wyobrazic sobie, ze moze byc bezproblemowo..
to jest portal dietkowy, a ja filozofuje ;-)
Nikt nie jest w stanie powiedziec czy bedzie idealnie ale warto sprobowac...a noz...a jak nie to choc beda mile wspomniania:);*
http://www.serriste.de/foodblog/images/pancake.jpg
witam :-)
dzisiaj wczesniej zmylam sie z pracy i wcinam kolacyjke :-)
bardzo grzecznie:
- salateczka z pomidorkiem, szyneczka i dwoma rodzajami serka :-)
wiec potrafie :-)
jutro nie ma szefostwa i umowilam sie z kolezanka z pracy, ze zamowimy sobie cos u wlocha na obiadek :-)
apetycik sredni, ale oprocz moich kawek wypilam dzisiaj prawie pol litra soku wieloowocowego. witaminki nadeszly ;-)
kochany jest ten moj pan...
a jesz sniadanie Olus? wiesz ze powinno sie jesc sniadania bo jak ich nie jesz metabolizm jest slaby a tak jak je jesz to od rana spala kalorie...:P
hehehe ojjj tylko Ci Pan w glowie:P
http://www.latartinegourmande.com/wp...bet-pomme1.jpg
niestety nie jem sniadanek... tzn na sniadanka mam moje kawki, ktore niezle syca ;-)
nie potrafie rano nic wrzucic na zoladek i kiedys jadlam sniadania w pracy, a teraz sami wiecie... ciezko mi w ogole cos tam zjesc :-(
ojjj te kawy.... sprobuj chociaz 2-3 lyski jogurtu zjesc rano,....to kwestia przyzwyczajenia...moja mam tez przez lata nie jadla sniadan roztyla sie i teraz wreszcie je i chudnie:P
Oj Kochana :)
Romansujesz sobie w neciku co wychodzi Ci na dobre :)
Nie myśl "co będzie gdyby..." :!: :!: :!: Nikt tego nie wie. Czarnego scenariusza nie układaj bo nie warto. Co będzie to będzie. A myśle,że będzie pozytywnie :!: :D Ale nakręciłam :P
Alkohol to puste kalorie więc juz ich tak nie pij bo tylko szkodzisz dietkowaniu Kochana :!: :!: :!: :!: :!:
asq25 ma w kązdym zdaniu racje i się z nią całkowicie zgadzam :!: :P :D
A co do śniadanek... Jest ono wazne :!: Chociaż,aby było małe,ale było :)
Pozdrówka i buziaczki z trzymaniem kciuków :D
Dziendoberek :-)
Dzisiaj po pracy uderzam na miasto. Chyba, ze cos pojdzie nie tak.
Obiad mam juz tez zaplanowany. Nie wiem jeszcze tylko CO zjem, ale pewnie salatke z miesem.
W aktualne spodnie juz dobrze wchodze, w te z gornej polki wchodze, ale cale brzucho wychodzi mi gora i bokami... i nie da sie usiasc ;-)
Pan zasygnalizowal wczoraj powazne zainteresowanie i teraz ja mysle, ze powinnismy sie jednak najpierw zobaczyc ;-) Zuraw i czapla ;-)
Wczoraj zjadlam oprocz salatkowaej kolacji jeszcze serkowo- szynkowa powtorke dosyc pozno i juz bralam sie za przygotowywanie czego wiekszego i wtedy sie odezwal i mnie odciagnal :-)
Glowny problem: UDA i BRZUCHO..
I dokladnie 2 tyg do wielkiego dnia wyjazdu i spotkania...
Milego dnia!!!
ale to dob rze ze zasygnalizował wieksze zainteresowanie mala...to dobrze:):):):) a po spotkaniu napewno bedzie o wieleee lepije:);*
no to dzis powodzenia na zakupowym szalenstwie:)
http://ugotuj.to/im/9/2371/z2371409M.jpg