poprostu podziwiam za tak wczesne wstawanie:o nmaparwde ja o 8 sie zwlec z łóżka nie moge a Ty juz o 4:50 na nogach wow....
Wersja do druku
poprostu podziwiam za tak wczesne wstawanie:o nmaparwde ja o 8 sie zwlec z łóżka nie moge a Ty juz o 4:50 na nogach wow....
Zazdroszczę tej energii. 04.50 :shock: nie zdarza mi się.
Ja rower też lubię, zarówno stacjonarny jak i "plenerowy" :D Teraz unikam bo jestem na diecie bardzo nisko kalorycznej, tylko troszkę brzuszków daej radę.
Pozdrawiam i trzymam kciuki :)
Gagatku korzystaj na maxa z tego powera :lol:
Dietka super, tak trzymaj i ten rowerek i wogóle :lol: jest super :lol:
A te 3D to ja Romeczko używam i są superowe i naprawdę działają :lol: ale używam ich już bardzo długo a nie tak po tubce i już jestem piękna :wink:
Hej gaggatku:-)
Czytam Cię z niekłamaną przyjemnością:-)
Masz taki zapał i werwę, że aż wyobrażam sobie Ciebie pedałującą zawzięcie na rowerku, z uśmiechem na ustach i butelką wody w dłoni;-)
Masz pozytywną energię:-)
Zazdroszczę Ci konsekwencji i uporu w ćwiczeniach. Mnie ciężko zmusić się do regularnych ćwiczeń, choć kiedyś wiodłam bardzo aktywne życie;-) Mam zamiar wrócić na siłownię, i tak się zbieram, zbieram...
Pozdrawiam Ciebie i Twoich Gości tu:-)
Cześc Olibabko
Tak naprawdę, to traktuję te moje cwiczenia jako coś co musi byc wykonane!!
PO PROSTU MUSI!!
:lol:
Postanowiłam sobie cwiczyc przez miesiąc, jeżeli przez ten czas nic się nie zmieni (mam na myśli raczej centymetry niż wagę), to wtedy będę się martwic...
Dlatego ustawiłam sobie mój budzik, żeby nie było wymówki "a to pocwiczę za godzinkę albo dwie" :roll: a potem wieczorem "ach, już tak późno?? ojej..."
Nie. Porządek musi byc!!! :twisted:
Dzisiaj w pracy czułam się jak po podwójnej kawie...
Nawet jak szłam z córcią z przedszkola to miałam więcej energii niż zazwyczaj...
(Tak między nami, to ja myślę, że moja córcia to jakiś wampir energetyczny jest... :shock: )
Im bardziej ja padam na py... hmm, twarz, to ona ma coraz więcej sił.
Ale nie tym razem...
Tak poważnie, to na mnie taki ustalony porządek dnia działa najbardziej.
Nie mam apetytu na słodkie, a zawsze mogłam zjeśc np. takie ptasie mleczko o każdej porze dnia i nocy...
Teraz jak w pracy jest coś słodkiego (dzisiaj np. była babka), to po prostu pakuję to do domu. Tam się nie zmarnuje, o nie!!
Mam świadomośc tego, że to "tylko" miesiąc, 30 dni, 3 razy po 10 dni, 4 razy tydzień...
:lol:
Myślę olibabko, że jak już zrobisz pierwszy krok, to dalej będzie łatwiej.
Najtrudniej się zebrac, tak naprawdę,naprawdę, naprawdę...
Mnie to zajęło rok, albo i więcej.
Teraz ani myślę się poddawac,
Nie warto rezygnowac ze swoich celów, tylko dlatego że wymagają wysiłku.
Bo ten wysiłek prędzej czy później i tak Cię czeka!!!
Nie wiem, czy mogę to uznawac za moje motto, ale nawet nieźle brzmi, co nie?? :lol: :lol:
Trzymajcie się i nie poddawajcie, jeśli ja mogę to WY tym bardziej!!!
No widzisz gaggatku, czytam Cię i wiem, że masz rację:-)
Muszę się zmobilizować i regularnie zacząć na tą siłownie chodzić, bo schudnąć bez ujędrnienia, to lipa straszna;-)
Jeżdżę wprawdzie od czasu do czasu na rowerze, w plenerze, ale głównie w weekendy, nie jest to regularny wysiłek, a takiego potrzebują moje uda i pupa:-)
Dobra, dojrzewam do tej siłowni:-)
No gagatku ja tu wpadam żeby Cię powspierać :lol:
ale tak naprawdę to Ty powinnaś wpaść do mnie i dać mi porządnego kopa w d*** :wink: mam nadzieję że Twój optymizm przejdzie na mnie :wink:
Dobra RECMAL sama tego chciałaś!!
Zaraz Ci robie najazd na chate!! :lol: :lol: :lol:
Życie jest piękne!!
Powera starczy na nas dwie i jeszcze zostanie...
Te 40 minut na rowerku mnie wykańcza, ale w takim super pozytywnym sensie!!
To jest tylko mój czas i wiem, że coś robię tylko dla siebie.
Zaplanuj sobie i rób coś wyłącznie dla swojej przyjemności...
Uda nam się! Jestem o tym przekonana!
Trzymaj się cieplutko!! Papatki!! :D
Hej gaggatku :) przeczytalam Twoje posty:) widzę, że to po ciąży tak przytyłaś. U mojej siostry było na odwrót... przed ślubem się trochę ograniczała z jedzeniem i faktycznie schudła, ale po urodzeniu dziecka to już całkiem ... wygląda świetnie. Ona mówi, że to dzięki temu, że mając tak ruchliwą córcię ciągle biega i jest w ruchu, a w sumie to je normalnie, słodyczy też sobie nie żałuje ... hmmm ... w sobotę zamieszczę jej zdjęcia to zobaczysz jaka zmiana ;) i moja kuzynka też po urodzeniu dzieci (ma 4 synów !!) jest chuda jak patyczek ... hmmm ... nie wiem, może to geny ? Moze mamy to w rodzinie :P hehe, no to może ja też powinnam się postarać o małego bobasa, to wtedy schudne :P:P hehe żart :P jeszcze nie czas na dzieci :P
Pozdrawiam ;)
Aha i podziwiam wytrwałości w rannym wstawaniu i ćwiczeniach :) Trzymaj tak dalej :)
Milego dnia :)
http://www.studiosept.com/images/coffee.jpg