wiem ze denerwujące jest to , że by zrzucic choc wymarzony 1 kg musimy włożyc wiele walki i trudu a by przytyc 2kg chwila nieuwagi. Niestety tak juz jest i trzeba się z tym pogodzić. Mimo że to dobija nie załamuj sie ,postaraj sobie przypomniec co spowodowało ze chciałas schudnąc.Jakie miałas motywacje i działaj.Nie od razu Rzym zbudowano. Nie odrazu bedziemy miały wymarzona wage.... Jednak wydaje mi się ,ze jak sie nie poddamy to nam się uda.
pozdrawiam